Złoty osłabł o 0,5 gr wobec dolara oraz o 1 gr wobec euro w porównaniu z piątkowym zamknięciem, osiągając w poniedziałek rano kursy: 4,1850 za dolara i 3,83 za euro - poinformował Marek Zuber, analityk BPH SA. Złoty znalazł się w poniedziałek na poziomie 7,05 proc. powyżej starego parytetu wobec 7,25 proc. w piątek. Rynek rozpoczął się niepewnie, bowiem inwestorzy nie wiedzą, jakie są ostateczne wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce. Jeśli okaże się, że koalicja SLD-UP nie ma większości w Sejmie, to możemy mieć rząd mniejszościowy albo rządy koalicyjne - powiedział Zuber. Telewizja TVN 24, powołując się na badania PBS z blisko tysiąca komisji wyborczych, podała w poniedziałek, że koalicja SLD-UP w niedzielnych wyborach do parlamentu otrzymała o 14 mandatów za mało do uzyskania bezwzględnej sejmowej większości. Według Zubera taka sytuacja może oznaczać trudności w reformowaniu finansów publicznych. Gdyby taki był ostateczny rezultat, to inwestorzy mogą dojść do wniosku, że wprowadzenie gruntownych reform finansów publicznych okaże się utrudnione - powiedział. W tej sytuacji spada prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężne - dodał Zuber. RPP zbiera się na najbliższym posiedzeniu w dniach 25-26 września.

(PAP)