Wólczanka traci kontrolę
Zgromadzenie wspólników firmy WLC Inwest, znanej z inwestycji w Apexim, która w ponad 99% należy do Wólczanki, podjęło uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego z 200 tys. zł do 1 mln zł. W efekcie Wólczanka utraci kontrolę nad firmą.
Podwyższenie kapitału następuje w drodze utworzenia 1600 nowych udziałów o wartości nominalnej 500 zł każdy. Udział Wólczanki w kapitale zakładowym po rejestracji podwyższenia spadnie z 99,75% do 19,95%. Kto pojawi się w spółce obok Wólczanki, nie wiadomo.? Podmioty, które są w trakcie obejmowania nowych udziałów, to osoby prawne, ich nazw nie mogę jednak wymienić ? powiedział PARKIETOWI Marcin Fortuński, wiceprezes Wólczanki. Pytany, czy w gronie tym są giełdowe firmy, odmówił odpowiedzi. Udziały obejmowane są po wartości nominalnej. Oznacza to, że zasilenie kapitału WLC nie będzie duże (800 tys. zł).WLC, dotąd ramię inwestycyjne Wólczanki, finansuje swoje lokaty środkami z zewnątrz. W ostatnim czasie było głośno o tej spółce za sprawą inwestycji w Apexim. Najpierw kupiła obligacje zamienne komputerowej firmy, a następnie skonwertowała je. Na obligacje wydała około 26 mln zł. W zamian ma ponad 16% akcji i ponad 8% głosów na WZA Apeximu (cena konwersji papierów dłużnych wyniosła 30 zł, kurs Apeximu na GPW sięga obecnie 14,95 zł). Jak się dowiedzieliśmy, przy zakupie obligacji WLC korzystała z odroczonej płatności i wciąż z niej korzysta. Wprawdzie wyemitowała papiery krótkoterminowe o wartości nominalnej 26 mln zł, ale środki uzyskane w ten sposób zostały przeznaczone na inne cele. Uznano bowiem, że będzie to bardziej opłacalne niż finansowanie zakupu obligacji.Wólczanka zasiliła spółkę-córkę kwotą kilkuset tysięcy złotych z tytułu udziału w kapitale. Udzieliła jej także poręczenia na ponad 30 mln zł z tytułu emisji przez WLC Inwest papierów krótkoterminowych. ? Nie zakładamy, by Wólczanka musiała z tytułu gwarancji ponieść jakąś odpowiedzialność ? twierdzi M. Fortuński. Zapewnił także, że WLC Inwest będzie, mimo zmian w gronie udziałowców, kontynuowała działalność inwestycyjną.Dlaczego Wólczanka zdecydowała się na zmniejszenie zaangażowania w spółce zależnej? Wydaje się, że wskazówką jest docelowy poziom zaangażowania ? giełdowa spółka utrzymuje znaczący udział, jednak minimalnie niższy od tego, który pozwalałby klasyfikować WLC jako firmę stowarzyszoną lub zależną. Odpada więc konieczność konsolidacji, a także część obowiązków informacyjnych. Przedstawiciele Wólczanki nie chcą potwierdzić, czy rzeczywiście o to chodzi.Czy w grę wchodzi także obawa o wyniki skonsolidowane na wypadek, gdyby WLC poniosła stratę na inwestycjach? Przedstawiciele Wólczanki deklarowali ostatnio, że chcą zamknąć inwestycję w Apexim i według nich wciąż jest spora szansa, że uda się to zrobić bez strat. ? Podtrzymujemy te deklaracje. Nie sądzimy także, by WLC notowała straty na innych inwestycjach ? twierdzi wiceprezes Fortuński.Wólczanka oraz WLC Inwest inwestowały także w krótkoterminowe papiery dłużne Apeximu. Za te walory kupiły, jak informowaliśmy, od informatycznej spółki wierzytelności na kwotę w sumie ponad 11 mln zł wobec podmiotu krajowego, działającego w sektorze handlowym. Jednak także w tym przypadku ryzyko strat jest w ocenie przedstawicieli giełdowej spółki niewielkie, a celem całej operacji było właśnie zmniejszenie tego ryzyka.To nie koniec powiązań między Wólczanką, WLC Inwest i Apeximem, choć inne nie miały bezpośredniego charakteru. Wólczanka kontrolowana jest przez grupę inwestorów, na czele ze Stanisławem Gasinowiczem. Zapewne za jego zgodą spółka inwestowała poprzez WLC w Apexim. WLC Inwest była bliska zakupu akcji Polskich Sieci Teleinformatycznych. Umowy w tej sprawie z Polskim Funduszem Rozwoju BRE Sp. z o.o. i ze Smart Venture Holding z Luksemburga zostały jednak rozwiązane. Rynkowe plotki wskazywały także na zainteresowanie Apeximu tą inwestycją. Przedstawiciele Wólczanki zapewniają jednak, że oba projekty ? PST i Apexim ? nie miały ze sobą związkunie powiązanie dotyczy Energomontażu Południe. Zarówno Stanisław Gasinowicz, jak i Andrzej Rybkowski, główny akcjonariusz Apeximu, są w gronie znaczących akcjonariuszy tej firmy i, jak wynika z nieoficjalnych informacji, współpracują ze sobą.
K.J.