Około 11.00 dynamika zdarzeń wytraciła zupełnie tempo na naszym rynku. WIG20 po osiągnięciu 1016 pkt. łagodnie opadał przy malejącej z każdą godziną aktywności inwestorów. W sumie jednak obroty i tak są duże, choć to zasługa przedpołudniowej fazy sesji, kiedy to obroty wyniosły 75 mln zł. Obecnie jest to 110 mln zł.
Na zagranicznych rynkach również bez większych zmian. DAX utrzymuje ponad 3% zwyżkę, co pozwala mu na przekroczenie kolejnego oporu, wyznaczonego przez połowę świecy z 19 września. W tym kontekście widoczną od południa konsolidację można traktować jako potwierdzenie wiarygodności przebicia tego oporu.
Problemy z dalszym wzrostem WIG20, które uwidoczniły się na wysokości 1016 pkt. wynikają z usytuowania na tej wysokości otwarcia poniedziałkowej sesji, a także połowy długiej czarnej świecy z ostatniego piątku. Stąd też ten poziom można uznać za kluczowy opór w krótkim terminie i od jego przebicia trzeba uzależnić szanse na dłuższe odbicie. Jeśli ten opór nie zostanie dziś przebity to nie będziemy mogli mówić o dużym znaczeniu sesji dla przyszłych notowań i tymczasowym odsunięciu zagrożenia spadkami.
Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na to, że dotychczasowy wzrost jest wystarczający do przebicia trzytygodniowej linii trendu malejącego, co zawiera w sobie pozytywny ładunek. Pierwszeństwo jednak przyznałbym sygnałowi wynikającemu z testu poziomu 1016 pkt.
Na dzisiejszej poprawie koniunktury nie korzystają akcjonariusze Netii. Jej kurs tracił dziś nawet ponad 10% i odnotował kolejne historyczne minimum przy 4,08 zł.