BUX zdołał wzrosnąć mimo spadków na największych giełdach

W piątek dobre nastroje mieli inwestorzy w Budapeszcie. Indeks tamtejszej giełdy nie podążył w ślad za czołowymi wskaźnikami światowymi i wzrósł. Uwagę zwracała prawie 15-proc. zwyżka notowań spółki informatycznej Synergon. Prawie nie zmienił się praski PX 50, a nieznacznie wzrósł moskiewski RTS.

BudapesztW dobrych nastrojach kończyli tydzień inwestorzy na giełdzie budapeszteńskiej. Mimo gorszych wieści napływających z czołowych rynków akcji na świecie, wskaźnik BUX wzrósł bowiem o 0,67%, do 6456,6 pkt. Maklerzy z zadowoleniem podkreślali, że indeks nie podążył tym razem za Dow Jonesem czy FT-SE 100, co może świadczyć o potencjale węgierskiej giełdy. W dalszym ciągu utrzymywało się zainteresowanie walorami największych spółek, takich jak koncern telekomunikacyjny Matav i OTP Bank, realizacja zysków dotknęła natomiast koncern petrochemiczny MOL. Jednak spółką dnia był zdecydowanie integrator systemów komputerowych ? Synergon. Jego notowania poszybowały aż o 14,79% w górę, dzięki informacji o otrzymaniu przez spółkę lukratywnego zamówienia rządowego.PragaW piątek praski indeks PX 50 prawie się nie zmienił, spadając zaledwie o 0,03% do 340,3 pkt. Analitycy podkreślali, że duży w tym był udział koncernu telekomunikacyjnego Cesky Telecom, lidera wzrostów sesji czwartkowej, ponieważ inwestorzy przed weekendem postanowili zrealizować zyski. Nieznacznie zmienił się kurs walorów Komercni Banka. Zaplanował on na poniedziałek WZA, podczas którego formalnie kontrolę nad bankiem przejmie Societe Generale.MoskwaMimo dosyć wyraźnej zwyżki na początku sesji, ostatecznie moskiewski wskaźnik RTS zakończył piątkowe notowania na poziomie o 0,49% wyższym niż dzień wcześniej, osiągając 176,76 pkt. Wciąż wiele do życzenia pozostawiały obroty, które sięgnęły tylko 8,8 mln USD. ? Perspektywa ataku na Afganistan, tania ropa, a teraz jeszcze dodatkowo zamieszanie związane z katastrofą samolotu nad Morzem Czarnym ? to wszystko nie zachęca inwestorów do obracania akcjami ? mówił Reuterowi Eric Kraus, główny analityk biura maklerskiego IBG NIKoil, dodając, że w takich okolicznościach tylko niektóre spółki, w których wydarzyło się coś bardzo interesującego, mogły przyciągnąć uwagę inwestorów. Taką był z pewnością, już drugą sesję z rzędu, koncern naftowy Sibnieft. Jego walory nadal drożały, tym razem o 2,97%, ponieważ z zadowoleniem przyjęto wysiłki zarządu mające na celu utrzymanie dobrej pozycji finansowej w 2002 r. Zdecydowanie staniały natomiast akcje konkurenta ? Tatnieft (-2,96%). Mimo kiepskich nastrojów na rynku analitycy biura maklerskiego Renaissance Capital podtrzymali prognozę wzrostu indeksu RTS na koniec roku do 250 pkt.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI