Bony skarbowe
W trakcie wczorajszego przetargu na bony skarbowe były kontynuowane dotychczasowe tendencje ? wzrostu popytu i spadku rentowności. Średnia rentowność obydwu notowanych rodzajów papierów spadła do poziomu najniższego od jesieni 1999 r.Na wczorajszy przetarg inwestorzy złożyli oferty zakupu bonów o wartości nominalnej wynoszącej nieco ponad 3,8 mld zł. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego poniedziałku o 358 mln zł, czyli o ponad 10%. Wciąż więc można mówić o utrzymywaniu się rosnącego trendu w zakresie popytu na bony skarbowe na rynku pierwotnym. Rozpoczął się on na początku września i po chwilowym osłabieniu jest kontynuowany. Nabywcy nie zważają ani na zagrożenia płynące ze sfery makroekonomii, ani na niepewność sytuacji politycznej zarówno na arenie wewnętrznej, jak i międzynarodowej. W tej ostatniej kwestii nie chodzi jedynie o rozpoczętą akcję USA przeciw terrorystom i możliwe dalsze zamachy, ale także ? a może przede wszystkim ? o narastające problemy przeżywającej kryzys Argentyny, mogące mieć skutki dla większości rynków wschodzących. Wciąż uznają polskie bony za papiery niezwykle atrakcyjne, mimo że ich rentowność w ostatnim czasie znacząco się obniżyła.Średnia rentowność bonów rocznych spadła z 13,09% do 12,9%, a więc o 0,19 punktu procentowego, czyli o 1,44%. Z tak dynamicznym spadkiem rentowności bonów na rynku pierwotnym mamy do czynienia już trzeci tydzień z rzędu. Prawdopodobnie jest to zasługa zniżkującej inflacji i nadziei na bardziej zdecydowane posunięcia ze strony Rady Polityki Pieniężnej. Jednym z powodów zwiększonego popytu na bony w trakcie wczorajszego przetargu mogło być zwiększenie oferty sprzedaży tych papierów ze strony emitenta. Ministerstwo Finansów wystawiło do sprzedaży bony o wartości nominalnej wynoszącej 1,1 mld zł. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego poniedziałku o 100 mln zł (czyli o 10%) i osiągnięcie poziomu najwyższego od połowy marca bieżącego roku.
ROMAN PRZASNYSKI