Po dwóch tygodniach stabilizacji cen w wąskim paśmie 990 ? 1022 pkt. rynek ruszył dziś raźno do góry, rosnąc o ponad 4% dla WIG20. To oznacza przekroczenie kilku ważnych barier przez ten indeks. W związku z niewielką wysokością i dynamiczną zwyżką utworzenie podwójnego dna trzeba traktować bardziej w kategoriach sygnału odwrócenia krótkookresowego trendu, niż elementu pozwalającego określić zasięg wzrostów. Duże znaczenie ma też zakrycie luki bessy oraz przekroczenie dołka z 17 września. To daje całkiem pokaźny zestaw sygnałów kupna, poparty zachowaniem MACD, który wczoraj po raz pierwszy od dwóch miesięcy przeciął od dołu swoją średnią. Na podstawie tych elementów można myśleć o kontynuacji korekty wzrostowej, choć chyba jeszcze za wcześnie jest próbować oszacować jej zasięg.
Jedno jest pewne, ze kupujący wykazali dziś ogromną determinację, ale podprowadzili jednocześnie WIG20 bardzo blisko kolejnego silnego oporu na wysokości około 1060 pkt. Tu zbiega się sierpniowy dołek z 38,2% zniesieniem ostatnich zniżek i szczytem z 19 września. Patrząc na bardzo duże wykupienie minutowych oscylatorów oraz opuszczenie wstęgi Bollingera trudno się spodziewać, by do testu tej wartości mogło dojść już jutro. Ale też trzeba wziąć pod uwagę, że rynek z dłuższej perspektywy czasu jest nadal bardzo wyprzedany i jak pokazał przykład zagranicznych rynków odbicie może być bardzo szybkie i silne.
Obroty, które dziś wzrosły w porównaniu z poprzednią sesją, pokazały, że znaczna część akcji, które zmieniły właściciela w ciągu ostatnich dwóch tygodni nie wraca na razie na rynek. Blisko 20 tys. otwartych pozycji na kontraktach terminowych na WIG20 to również sygnał o dużej wierze w dalsze wzrosty. Ta liczba pokazuje, że na rynku pojawili się nowi inwestorzy, grający na zwyżkę.
Trudno ocenić potencjalny wpływ zagranicznych giełd na stan naszego rynku w następnych dniach. Cały czas prawdopodobne jest wystąpienie tam spadków w reakcji na ostatnie zwyżki. Czy jednak wobec małej korelacji z naszym rynkiem będzie to negatywnie oddziaływać na nas. Wydaje się, że jeżeli zniżki będą miały łagodny charakter to ich wpływ nie będzie duży.
Nasdaq zaczął notowania od 1,3% spadku, DJIA traci 0,3%.