Dwie podstawowe średnie EMA-13 i 55 przełamane, przymknięta luka bessy na 12 000 pkt. ? oto bilans ubiegłego tygodnia. Wszystko jednak wskazuje na to, że nowy tydzień nie będzie tak korzystny dla byków. Pierwszym ostrzeżeniem był ?wisielczy? charakter pozostawionej w piątek świecy. Poniedziałek potwierdził te obawy, wszystko zaś jest konsekwencją czwartkowej szpulki przy olbrzymim wolumenie obrotu i nieudanego ataku na 13 000 pkt. Z drugiej strony widać zmieniającą kierunek średnią EMA-55, stanowiącą silne wsparcie na 12 525 pkt. Oscylatory notują korekcyjne spadki, brak na razie sygnałów sprzedaży. Niewykluczone że najbliższe sesje upłyną na stabilizacji pomiędzy 12 500?13000 pkt. Dopiero przełamanie któregoś z ww. poziomów da sygnał do znaczniejszego ruchu indeksu. W średnim terminie od 2,5 miesiąca kształtuje się na wykresie formacja odwróconej H&S. Widać już lewe ramię i głowę oraz linię szyi w okolicach 13 000 pkt. Jeśli na przestrzeni najbliższego miesiąca (może dwóch) taka formacja powstanie, to rynek może zanotować poważne odbicie w bessie nawet w okolice 15 000 pkt. Daleki jednak jestem od łączenia z tą formacją nadziei na powrót hossy. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na wykres w dłuższym ujęciu czasowym, taki ruch w stronę 15 000 pkt. byłby niczym więcej, tylko powrotem w rejon szerokiej, 6-letniej formacji kanału hossy.