Pierwszego stycznia przyszłego roku rozpocznie działalność Bank Polskiej Spółdzielczości SA (BPS) - poinformował PAP w czwartek prezes Małopolskiego Banku Regionalnego SA (MBR) Stanisław Osak. Bank Polskiej Spółdzielczości powstanie w wyniku połączenia pięciu lub sześciu banków zrzeszających - dodał prezes MBR. Przyjęty harmonogram i plany są takie, żeby 1 stycznia przyszłego roku rozpoczął działalność Bank Polskiej Spółdzielczości, który powstanie w wyniku fuzji pięciu lub sześciu banków zrzeszających z terenu całej Polski - powiedział Osak. Decyzję o połączeniu w ramach tzw. Grupy G-6 podjęły do tej pory walne zgromadzenia pięciu banków zrzeszających: Gospodarczego Banku Południowo-Zachodniego SA we Wrocławiu (GBPZ), Lubelskiego Banku Regionalnego SA (LBR), Rzeszowskiego Banku Regionalnego SA (RBR), Małopolskiego Banku Regionalnego SA (MBR) oraz Banku Unii Gospodarczej SA w Warszawie (BUG). W najbliższym czasie decyzję o fuzji mają rozważyć akcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Banku Regionalnego SA w Olsztynie (WMBR). Połączenie nastąpi przez przeniesienie całego majątku banków na bank przejmujący GBPZ SA (przekształcony w Bank Polskiej Spółdzielczości SA) za akcje, które ten bank wyda akcjonariuszom banków zrzeszających. Centrala nowego banku będzie zlokalizowana w Warszawie, a siedziby obecnych banków zrzeszających zostaną przekształcone w oddziały regionalne. Przewidujemy decentralizację wielu czynności, którymi zajmuje się centrala, i przeniesienie ich do poszczególnych oddziałów regionalnych oraz łączenie niektórych placówek operacyjnych, tak aby ich liczba zmniejszyła się o 10-15 proc. - powiedział Osak. Obecnie grupa zrzesza 356 banków spółdzielczych, a po połączeniu z Warmińsko-Mazurskim Bankiem Regionalnym SA ich liczba wzrośnie do 410, czyli ponad 60 proc. wszystkich banków spółdzielczych w Polsce. W oddziałach regionalnych i filiach operacyjnych pracuje obecnie około 2 tys. osób. Według przewidywań, w wyniku fuzji zatrudnienie w nowym banku zmniejszy się o około 30 proc. w ciągu najbliższych trzech lat - chyba że wyraźny rozwój działalności operacyjnej zweryfikuje wstępne założenia. Przewidujemy, że w ciągu najbliższych trzech lat redukcje zatrudnienia obejmą około 30 proc. obecnej załogi. Redukcje obejmą zarówno placówki operacyjne, jak i oddziały regionalne - zapowiedział prezes MBR. Jego zdaniem koszty związane z fuzją będą dotyczyły przede wszystkim uruchomienia centrali banku w Warszawie oraz adaptacji systemów informatycznych. Różnice technologiczne pomiędzy poszczególnymi bankami nie są jednak wielkie i nie stworzą większych problemów - dodał prezes. Według niego działania związane z fuzją powinny trwać około roku i zakończyć się pod koniec roku 2002. Strategia Banku Polskiej Spółdzielczości SA zakłada koncentrację na obsłudze podmiotów gospodarczych i jednostek samorządu terytorialnego, a także klientów indywidualnych. Jednakże głównym zadaniem pozostaje działalność na rzecz rozwoju zrzeszonych banków spółdzielczych - podkreślił prezes. Prace nad scaleniem grupy G-6 trwają od roku. Pięć banków, które do tej pory zdecydowały się połączyć, dysponowało na koniec czerwca tego roku funduszami własnymi w wysokości 939,7 mln zł, a ich suma bilansowa przekraczała 10,1 mld zł. Ich zysk netto wyniósł 87,1 mln zł. Komisja Nadzoru Bankowego zgodę na połączenie banków grupy G-6 wydała w maju tego roku.
(PAP)