Niskie otwarcie na wczorajszej sesji nie wskazywało na tak łagodny, na razie, przebieg korekty ostatnich wzrostów. Początkowo inwestorzy wystraszyli się środowych znacznych spadków rynków amerykańskich i w konsekwencji zniżkowych notowań na Zachodzie. Obawy te nie były nieuzasadnione, zarówno bowiem ostatnie wypowiedzi szefa Fed Alana Greenspana o perspektywach amerykańskiej gospodarki, jak i zagrożenia związane z przypadkami zakażenia wąglikiem mogą budzić niepokój. Jak stwierdziła w swoim raporcie Komisja Europejska, niepewne są również perspektywy rozwoju gospodarczego krajów Unii, choć jednocześnie wskazała na mocne fundamenty europejskiej gospodarki, które powinny pozwolić przetrwać ewentualny kryzys. Trudne chwile ma jeszcze przed sobą również polska gospodarka, zarówno ze względu na własne kłopoty, jak i te wynikające ze spowolnienia rynków rozwiniętych. Ostatnie dane na temat produkcji przemysłowej nie pozostawiają złudzeń o postępującej zapaści, co w optymistycznym wariancie mogło być już w cenach giełdowych spółek uwzględnione, ale przecież nie musiało. Wydaje się zatem, że bez jednoznacznego sygnału, jakim może być na przykład przewyższająca oczekiwania obniżka stóp procentowych czy sprawne załatanie budżetowej dziury, nie można liczyć na trwałe odwrócenie trendu. Biorąc pod uwagę zwiększone w ostatnim czasie zaangażowanie kapitału, rynek liczy na pozytywny rozwój sytuacji, ale jego nagłe pojawienie się niesie ze sobą możliwość równie szybkiego zniknięcia w przypadku niespełnienia się oczekiwań. Na razie jednak możemy podtrzymać w dalszym ciągu założenie, że mamy do czynienia jedynie z korektą w próbie wykreowania średnioterminowej tendencji wzrostowej, ale jednocześnie w strategii inwestycyjnej należy uwzględnić wspomniane wyżej czynniki ryzyka.

Zwróć uwagę na:Mostostal Export ? kurs testuje obecnie ważny opór w strefie 2,95-3,03 zł, którego jednoznaczne pokonanie może okazać się impulsem do podtrzymania trendu wzrostowego.Unikaj:Spółek ?groszowych? ? ich cena nie jest dziełem przypadku.