Liczba postów internetowych wysyłanych przez rozgoryczonych inwestorów, których zlecenia z opóźnieniem trafiały do giełdowego systemu, dynamicznie rosła po każdej z kilku ostatnich, rekordowych pod względem obrotów, sesji.
O takich faktach, raczej nieoficjalnie, mówią także przedstawiciele biur maklerskich. Część z nich przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje w ograniczeniach systemowych narzucanych przez WARSET (na fot. serce systemu). Tymczasem reprezentanci GPW mówią, że dotychczas nie zasygnalizowano im istnienia takiego problemu.
Więcej w najnowszym wydaniu PARKIETU