65 900 pracowników, czyli cały personel amerykańskiego banku inwestycyjnego Merrill Lynch otrzymało wczoraj propozycję dobrowolnego odejścia z pracy. Ci, którzy zdecydują się na to w ciągu najbliższych 2-3 tygodni, otrzymają uzależnioną od długości stażu pracy odprawę, której wysokość może przekroczyć ich całoroczną pensję, jak też i znaczną część (stanowiącej w bankach inwestycyjnych główną część zarobków ? M.K.) premii za ub.r.Zysk Merrill Lynch za III kwartał br. był o 52% niższy niż w III kw. ub.r. Według ?Financial Timesa?, zaciążyły na nim w szczególności koszty największej na świecie sieci maklerów, którą w minionym dziesięcioleciu zwiększono dwukrotnie. Oprócz spadku zarówno notowań giełdowych, jak i wolumenu obrotu papierami wartościowymi, na wynikach ML odbił się też spadek aktywności w bankowości inwestycyjnej, jako że chętnych do przejęć i fuzji jest dziś niewielu. Od września ub.r. w firmie tej zwolniono 6800 osób, ale zdaniem jej prezesa Davida Komansky'ego, ma ona nadal ?niewłaściwe rozmiary?, które wymagają skorygowania.

Mariusz kukliński(Londyn)