W budżecie Ministerstwa Infrastruktury zablokowane zostanie 6,5 proc. planowanych wydatków, czyli prawie 215 mln zł - poinformował PAP przed wtorkowym posiedzeniem rządu wicepremier i szef resortu infrastruktury Marek Pol. ?Cięcia polegają na usankcjonowaniu prawnym tego, co i tak już nastąpiło, ponieważ środki finansowe już dawno zostały zablokowane, z tą różnicą, że od dzisiaj część środków zostanie zablokowana prawnie - powiedział Marek Pol. Według niego, zamrożenie wydatków w Ministerstwie Infrastruktury dotknie w równym stopniu wszystkich jego obszarów: architektury i budownictwa, gospodarki morskiej, łączności, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej oraz transportu. Podchodzę do cięć wydatków ze spokojem, ponieważ w przypadku Ministerstwa Infrastruktury sprawa nie wygląda tak dramatycznie, jak w innych resortach. Nie dojdzie do żadnego dramatu, jeśli rozbudowa infrastruktury trochę się opóźni - dodał Pol. Na wtorkowym posiedzeniu rządu ministrowie mają omawiać rozporządzenie o ograniczeniu tegorocznych wydatków budżetowych.
(PAP)