Niższe ceny biletów na trasach europejskich

Holenderskie towarzystwo lotnicze KLM Royal Dutch Airlines, zajmujące czwarte miejsce w Europie, zdecydowało się na ułatwienia dla pasażerów, aby zwiększyć wpływy i złagodzić skutki kryzysu, który dotknął przewozy powietrzne po ataku terrorystycznym na USA. Jak podała agencja Bloomberga, postanowiono obniżyć o 25% ceny biletów w klasie turystycznej na trasach europejskich oraz ułatwić zmiany i anulowanie rezerwacji.Kroki te kontrastują z polityką KLM w odniesieniu do połączeń z innymi częściami świata oraz transportu towarów. Ceny biletów do USA i krajów Bliskiego Wschodu są od połowy października o 5% droższe, a od 1 listopada o 7% podrożeją przewozy towarowe.Po tragicznych wydarzeniach z 11 września holenderska firma zmniejszyła już o 5% swoje zdolności przewozowe, w tym o 15% do USA. Wprowadzono też dopłatę do każdego lotu, wynoszącą 5 USD, aby pokryć dodatkowe koszty bezpieczeństwa i skompensować spadek popytu.Zdaniem analityków, obniżka cen biletów nie jest właściwym rozwiązaniem, gdyż jej powszechne stosowanie może prowadzić do ogólnego zmniejszenia efektywności linii lotniczych. Opinię tę podziela dyrektor KLM do spraw kontaktów z inwestorami Emilie van Karnebeek, jednak posunięcia holenderskiego przewoźnika zostały wymuszone przez analogiczne decyzje konkurentów.Usiłując przetrwać załamanie koniunktury, KLM stara się zacieśnić współpracę z British Airways. Prowadzone obecnie rozmowy dotyczą zwłaszcza łączenia i koordynacji lotów. Obaj partnerzy dementują natomiast wszelkie pogłoski o ewentualnej fuzji. British Airways już czterokrotnie próbował przejąć holenderską spółkę, po raz ostatni we wrześniu 2000 r., toteż ich połączenie uważane jest za bardzo prawdopodobne. W obecnych warunkach musiałoby jednak prowadzić do drastycznej redukcji zatrudnienia.

A.K., Bloomberg