Rząd Stanów Zjednoczonych przedstawił firmie Bayer propozycję: albo obniży cenę tabletek ciprobay ? najskuteczniejszego dopuszczonego do obrotu w USA środka leczącego objawy chorobowe wywołane przez wąglika wchłoniętego drogami oddechowymi ? albo straci ochronę patentową.Rząd Stanów Zjednoczonych zamierza stworzyć zapasy tabletek antybiotyku ciprobay wystarczające dla wyleczenia 12 milionów ludzi; naciska na producenta, by przyśpieszył ich produkcję. Bayer twierdzi, że produkuje dziennie dwa miliony tabletek antybiotyku ? znanego w Polsce również pod nazwą formuły chemicznej ciprofloksacyna ? i jest to wystarczająca ilość, by sprostać napływającym zamówieniom. Jednakże od kilku dni nie ilość wytwarzanych tabletek, lecz ich cena stała się głównym powodem negocjacji między amerykańskimi władzami a zarządem przedsiębiorstwa.Przedstawiciele departamentu zdrowia twierdzą, że cena 1,83 dolara, jaką płacą Bayerowi za każdą tabletkę, jest stanowczo za wysoka. Naciskają na firmę, by ta określiła nową cenę ciprobay na poziomie mniejszym niż dolar za tabletkę. Taką właśnie cenę tabletek ciprofloksacyny podały amerykańskie firmy farmakologiczne, które byłyby zdolne rozpocząć ich produkcję w tym samym dniu, w którym zostanie zniesiona ochrona patentowa produktu Bayer. Podczas wtorkowych negocjacji zarząd Bayer zgodził się na obniżenie ceny ciprobay.Kilka dni temu rząd Kanady zagroził złamaniem praw patentowych Bayer, jeżeli firma nie obniży ceny swoich tabletek i nie zwiększy ich dostaw, zamówił nawet milion tabletek ciprofloksacyny w firmie Apotex Inc. z Toronto. Jednak kiedy Bayer obniżył cenę antybiotyku oraz zagroził procesem, Ottawa zgodziła się nie naruszać prawa patentowego chroniącego produkty firmy. Milion zamówionych tabletek będzie składowany w magazynach Bayer. Zostaną stamtąd wyjęte tylko w przypadku, gdyby firma nie nadążała z produkcją antybiotyku ciprobay.Złamanie patentu ciprobay byłoby posunięciem niezwykłym dla rządu USA, który twardo opierał się wcześniej próbom państw afrykańskich pogwałcenia ochrony prawnej posiadanej przez producentów specyfików zwalczających AIDS.

Jarosław Armatys