Słabnąca koniunktura w gospodarce USA, a w ślad za nią także w skali ogólnoświatowej, grozi spadkiem zapotrzebowania na podstawowe surowce, przy czym szczególnie niebezpieczne dla producentów miedzi jest osłabienie aktywności w przemyśle. Ponadto inwestorów rozczarowały niespełnione na razie obietnice zmniejszenia produkcji przez czołowych dostawców metali kolorowych. W piątek za tonę miedzi w kontraktach trzymiesięcznych płacono w Londynie 1363 USD wobec 1396 USD tydzień wcześniej.