Bony skarbowe
Na rynku pierwotnym bonów skarbowych zapowiada się posucha. W listopadzie oferta sprzedaży będzie o 1,2 mld zł niższa niż w październiku. W trakcie wczorajszego przetargu do kupienia były jedynie papiery roczne o wartości 900 mln zł. Podobnie będzie także za tydzień.Wbrew jeszcze nie tak dawnym nadziejom inwestorów, związanym z kłopotami budżetu, na rynku pierwotnym bonów skarbowych w najbliższym czasie zapanuje raczej zastój. Ministerstwo Finansów postanowiło bowiem przesunąć ciężar finansowania potrzeb na emisje papierów o dłuższych terminach wykupu, a więc głównie obligacji 5- i 10-letnich, ograniczając podaż bonów i obligacji o 2-letnim terminie wykupu. Łączna podaż bonów skarbowych w listopadzie wynieść ma 3,8 mld zł, wobec 5 mld zł w październiku.W trakcie wczorajszego przetargu emitent zaoferował do sprzedaży jedynie papiery roczne o wartości nominalnej 900 mln zł. Inwestorzy złożyli oferty zakupu o wartości 2,28 mld zł, co oznacza wzrost w stosunku do poprzedniego przetargu o niespełna 122 mln zł, czyli o 5,6%. Wartość zrealizowanych transakcji wyniosła 900 mln zł. Przy dwuipółkrotnej przewadze popytu nad podażą średnia rentowność bonów obniżyła się z 11,981% do 11,957%, a więc zaledwie o 0,02 punktu procentowego, czyli o 0,2%.Tak niewielki spadek rentowności świadczy prawdopodobnie nie tyle o słabnących nadziejach na kolejną obniżkę podstawowych stóp procentowych przez RPP, ile o obawach związanych z kryzysem finansowym w Argentynie i ewentualnymi konsekwencjami tego wydarzenia dla pozostałych emerging markets.Wobec ograniczenia podaży bonów przez Ministerstwo Finansów można spodziewać się także spadku zainteresowania inwestorów tymi papierami.
ROMAN PRZASNYSKI