60 proc. badanych Polaków uważa, że Internet nie jest wystarczająco bezpieczną formą informowania np. o numerze karty kredytowej. Przeciwnego zdania jest 9 proc. - wynika z opublikowanego we wtorek raportu TNS OBOP. Badanie zostało przeprowadzone w 27 krajach, w okresie od lipca do września 2001, poprzez dokonanie łącznie 29.077 wywiadów. W Polsce badaniem objęto ogólnopolską reprezentatywną próbę 990 osób powyżej 15 roku życia. Wyniki badania wskazują na bardzo niski stopień zaufania do przekazywania przez Internet jakichkolwiek informacji osobistych - napisano w raporcie TNS OBOP. W innych krajach, w których przeprowadzono badania odsetek osób, które nie mają zaufania do tej formy przekazywania informacji wynosi około 64 proc. Ponadto z badań OBOP wynika, że ze stron internetowych instytucji życia publicznego w ciągu ostatnich 12 miesięcy korzystało 5 proc. Dla porównania w 27 krajach objętych badaniem z takich stron korzysta średnio 26 proc. społeczeństwa - napisano w raporcie. Według OBOP 3 proc. Polaków korzystało z rządowych stron internetowych w celu znalezienia informacji, zaś 2 proc. w celu dotarcia do formularzy, które można wydrukować. Nikt z osób odwiedzających strony rządowe lub samorządowe nie deklarował, że tą drogą załatwił jakąś sprawę. 1 proc. respondentów za pomocą stron www przekazywało jakieś informacje (np. dane osobowe czy dane o gospodarstwie domowym). Należy podkreślić, że Polacy w ogóle nie wykorzystują Internetu do płacenia np. podatków czy mandatów lub jakichkolwiek innych zobowiązań finansowych wobec instytucji publicznych - napisali autorzy raportu. W krajach objętych badaniem średnio 6 proc. dorosłych osób reguluje swoje należności poprzez Internet. W Polsce jest spore zainteresowanie korzystaniem z internetowych stron instytucji rządowych. Jednak trzeba przekonać obecnych, jak i przyszłych użytkowników Internetu o bezpieczeństwie transakcji dokonywanych za pomocą Internetu -napisała Urszula Krassowska, dyrektora działu badań społeczno-politycznych TNS OBOP w komentarzu do badań.

(PAP)