Największy w Europie dostawca usług internetowych, niemiecka spółka T-Online, pozytywnie zaskoczyła wynikami osiągniętymi po 9 miesiącach roku. Wprawdzie nadal znajduje się pod kreską, ale straty są mniejsze niż oczekiwano.Mimo trudnej sytuacji rynkowej T-Online, którego większościowym udziałowcem jest Deutsche Telekom (ma 81,7% akcji), po 9 miesiącach br. zwiększyła przychody o 50% (do 809 mln euro) w porównaniu z tym samym okresem 2000 r. Oczekiwania uczestniczących w sondażu Reutersa analityków były tylko nieznacznie wyższe (średnia prognoz wynosiła 814,4 mln euro).Lepszy od oczekiwań okazał się natomiast wynik EBITDA w III kwartale. Strata została zmniejszona do 35 mln euro (z 56,9 mln euro w poprzednim kwartale), podczas gdy najwięksi optymiści z ankietowanych analityków spodziewali się wyniku na poziomie minus 40 mln euro (pesymiści mówili nawet o 52 mln euro). Po 9 miesiącach spółka notuje 158 mln euro straty.W porównaniu z trzema kwartałami ub.r. przychody T-Online z elektronicznego handlu i reklam wzrosły na koniec września o 77% (do 108 mln euro), a z usług dostępu do sieci o 46% (do 685 mln euro). Liczba klientów obsługiwanych przez spółkę w całej Europie zwiększyła się o 39% (do 9,8 mln).
W.K., ?FT Deutschland?