Sprzedaż spółek, ostrożne inwestycje i ewentualnie buy back
Kilkanaście transakcji sprzedaży spółek jest w zaawansowanej fazie negocjacji ? poinformował Jacek Czeladko, prezes PZU NFI Management, firmy zarządzającej Drugim NFI, Progressem i ?Kwiatkowskim?. Nie należy jednak liczyć na nowe inwestycje ? NFI analizują wiele projektów, ale na razie nie zdecydowały się na realizację żadnego z nich.
Drugi NFI sprzedał wraz z innymi NFI Fabrykę Maszyn Glinik. Kupującym jest spółka pracowniczo-menedżerska Inwest Glinik. Fundusze kierowane przez PZU NFI Management otrzymają za pakiet prawie 37% akcji ponad 2,3 mln zł (w ich bilansach wartość akcji wynosiła zero).Jacek Czeladko, prezes firmy zarządzającej, przyznał, że należy się spodziewać intensyfikacji działań zmierzających do sprzedaży spółek portfelowych. Fundusze kierowane przez PZU NFI Management mają w swych portfelach 48 spółek. ? W kilkunastu przypadkach negocjacje znajdują się w zaawansowanej fazie. Sądzę, że I?II kwartał przyszłego roku będzie okresem intensyfikacji sprzedaży spółek ? zapowiedział.Najwięcej firm jest w portfelu Drugiego NFI i Progressu. ?Kwiatkowski? ma nieliczny portfel i bardzo duże zasoby gotówkowe. ? Zamierzamy spieniężyć portfel, ale większość przedsiębiorstw znajduje się w trudnej sytuacji i to sprawia, że nie jest łatwo znaleźć inwestorów, zwłaszcza że nasze firmy reprezentują przemysł ciężki, tekstylny i budownictwo. Nie jesteśmy zasypywani ofertami. Zachęcamy więc, tak jak w przypadku Fabryki Glinik załogę i kadrę, by brały udział w przetargach. Chętni na spółki zawsze się znajdą, ale my mamy własne kryteria, które muszą być spełnione ? twierdzi J. Czeladko.Fundusze kierowane przez PZU NFI Management należą do grupy najbierniejszych, jeśli chodzi o nowe inwestycje, mimo że ich realizację przewiduje strategia zarządcy. Na razie niewiele wskazuje, by sytuacja miała się zmienić. Jak zapewnił prezes, od początku roku zarządca przeanalizował ponad 40 nowych projektów, ale nie zdecydowano się na realizację żadnego z nich. Firmie zarządzającej nie odpowiadał albo poziom ryzyka związany z danym przedsięwzięciem, albo przewidywana stopa zwrotu. ? Ciągle jednak pracujemy nad kilkoma projektami ? zapewnia prezes. Pytany przez PARKIET, deklaruje, że raczej nie należy spodziewać się inwestycji funduszy na giełdzie, tak jak miało to miejsce w przypadku PPWK czy Mostostalu Zabrze.Jeszcze w ubiegłym roku NFI były na GPW bardzo aktywne, inwestując razem z podmiotami z grupy PZU. ? Znaczenie tego typu działalności będzie systematycznie maleć ? uważa prezes Czeladko. Fundusze byłyby zadowolone, gdyby Bank Handlowy znalazł inwestora dla Mostostalu Zabrze i mogły zamknąć tę inwestycję.W tej sytuacji pieniądze zgromadzone przez fundusze inwestowane są głównie w bezpieczne instrumenty (depozyty, papiery dłużne), a także lokowane na rynku NFI. Fundusze aktywnie kupują własne akcje w wezwaniach (Progress, ?Kwiatkowski?), a także w pakietówkach (Drugi NFI). ? Uważamy, że kupowanie po obecnych cenach akcji NFI to dobra inwestycja ? stwierdził prezes Czeladko. Przyznał jednak, że cena w wezwaniu na akcje ?Kwiatkowskiego? mogła być zbyt niska, a w efekcie NFI może kupić tylko blisko 10% własnych papierów zamiast planowanych prawie 25%. Nie wykluczył, że zakupy będą, np. w przypadku ?Dwójki?, kontynuowane. Nie wiadomo jednak, czy może to oznaczać wezwanie, czy tylko dalsze pakietówki.Akcje, które zostały skupione przez fundusze, mogą zostać umorzone. ? Nie jest tajemnicą, że czekamy, podobnie jak inne NFI, na rozstrzygnięcie sądowego sporu w sprawie dopuszczalności umarzania akcji przez narodowe fundusze inwestycyjne. Jeśli rozstrzygnięcie będzie pozytywne, będziemy o tym myśleć, jeśli nie, mamy 2 lata na sprzedaż akcji ? twierdzi prezes Czeladko.Ewentualny buy back zbliża NFI w stronę likwidacji. Na razie jednak przedstawiciele PZU NFI Management nie chcą wypowiadać się o przyszłości kierowanych przez konsorcjum funduszy. Ich zdaniem, decyzje w tej sprawie po akcjonariusze, którzy mogą być zainteresowani ich przekształceniem w podmioty typu venture capital bądź likwidacją.
Krzysztof Jedlak