W tej sytuacji, po rozwianiu wątpliwości dotyczących wypadku samolotowego, giełdy ponownie przystąpiły do dynamicznych wzrostów. Na naszym rynku wczorajsza sesja przebiegła pod znakiem popytu skoncentrowanego na największych walorach. Wskazuje to na kolejną falę zaangażowania inwestorów instytucjonalnych. Do wzrostów na rynku przyczynia się prawdopodobnie stopniowa realizacja planów wprowadzenia podatku od oprocentowania lokat bankowych. Ponadto, rynek oczekuje na dane o inflacji, które zostaną ogłoszone w dniu jutrzejszym. Inflacja za miesiąc październik powinna doprowadzić wskaźnik 12 miesięczny nawet poniżej 4%. To będzie stanowiło podstawę do kolejnej obniżki stóp procentowych już w bieżącym miesiącu. W sytuacji ustalenia propozycji budżetu na przyszły rok przed posiedzeniem RPP (27,28-11), szansa obniżki stóp procentowych będzie znaczna. W dniu dzisiejszym będą publikowane dane o sprzedaży detalicznej w USA za październik. Oczekiwany jest lekki wzrost co powinno doprowadzić do utrzymania optymizmu na rynkach.
Na sesji dzisiejszej spodziewamy się wzrostu indeksów.
FW20Z1
Początek sesji nie zapowiadał zbyt udanego dnia dla byków. Kurs kontraktów zaliczył minimum na poziomie 1267 punktów, po czym rozpoczął mozolny ruch do góry. Pierwszy poważny opór usytuowany był w okolicy około 1280 punktów i przez większą część sesji kurs oscylował w okolicy tego poziomu. Dłuższa stabilizacja wyszła na dobre bykom. Pod koniec dnia, głównie za sprawą silnych wzrostów rynku kasowego, nastąpił udany atak strony popytowej na opór zlokalizowany na poziomie 1300 punktów. Ostatecznie sesja zakończyła się na wysokości 1307 punktów, co w horyzoncie krótkoterminowym poprawiło sytuację techniczną i może oznaczać dalszy wzrost kontraktów. Należy jednak zauważyć, że wczorajszy udany atak na opór odbył się przy stosunkowo niewielkim wolumenie obrotów (17673 sztuk) oraz malejącej liczbie otwartych pozycji, która wyniosła na zakończeniu tylko 13061 kontraktów. Sytuacja taka może (oczywiście nie musi) oznaczać, że rozpoczęty ruch rynku terminowego do góry ma nietrwały charakter i szybko się zakończy. Gracze podeszli do wczorajszego wzrostu bez nadmiernego entuzjazmu - baza na zamknięciu wyniosła zaledwie 20 punktów, co oznacza, że obecny optymizm inwestorów jest umiarkowany. Po silnym wzroście na giełdach amerykańskich należy spodziewać się wzrostów kontraktów po otwarciu rynku terminowego (część inwestorów będzie zmuszona do zamknięcia krótkich pozycji). Atak na lokalny szczyt (1335 pkt. ) wydaje się możliwy dopiero przy bardzo silnym wsparciu rynku kasowego.
PKN - pierwszy termin negocjacji