To świadczy o dużym potencjale byków i ich dużej determinacji w doprowadzeniu do przebicia oporu. Widać przy tym, iż duża część inwestorów ma obawy, czy to się uda i decyduje się na zamknięcie pozycji.
Na giełdach europejskich podtrzymane są zwyżki, ale od 10.00 zaznaczyła swoją obecność łagodna tendencja zniżkowa. Główne wskaźniki koniunktury zyskują nieco mniej, niż 1%. To ochłodzenie nastrojów nie budzi jednak niepokoju. Kondycja zagranicznych parkietów jest w dalszym ciągu dobra.
Spółki, wchodzące w skład WIG20, rosną w granicach 2-4%. Po raz kolejny zyskują akcje TP.S.A., które są dziś wyceniane na 16,45 zł. Po kilku dniach nieudanych prób doszło wreszcie wczoraj do przełamania blisko rocznej linii trendu malejącego. W oparciu o ten fakt można spodziewać się wygenerowania nowego impulsu wzrostowego. Ten walor dobrze ilustruje obecne nastroje na parkiecie, gdzie chyba żadna zła wiadomość nie jest w stanie zmącić dobrego samopoczucia byków. To znak siły trendu wzrostowego, choć trudno oprzeć się wrażeniu, iż są to reakcje zdecydowanie na wyrost. Nawet te optymistyczne scenariusze nie zakładają poprawy koniunktury gospodarczej w przyszłym roku, a jedynie jej ustabilizowanie się na tegorocznym poziomie. Czy to wystarczy rynkom w dłuższej perspektywie czasu? Można jednak liczyć, iż tym razem prognozy okażą się niedoszacowane i rynki będą zaskakiwane pozytywnie przez rzeczywiste wyniki makroekonomiczne.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu