Można przypuszczać, iż przekroczenie którejś z tych wartości ożywi rynek i doprowadzi do większych zmian cen. Obroty w dość równym tempie przyrastają, obecnie jest to już 275 mln zł.
Ożywienie rynku może spowodować również publikacja danych o sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych za październik. Będzie to miało miejsce o 14.30 i zapewne zadecyduje o tym, jak będzie przebiegać początek sesji w USA. Analitycy spodziewają się wzrostu sprzedaży o 2,7%, licząc miesiąc do miesiąca wobec spadku o 2,4% we wrześniu. Tym razem więc oczekiwania nie są tak niskie, jak było to w przypadku ostatnio publikowanych wskaźników makroekonomicznych, więc nie można wykluczyć niemiłego rozczarowania rzeczywistymi rezultatami. Pytanie tylko, czy te ewentualne gorsze wyniki zrobią jakiekolwiek wrażenie na amerykańskich inwestorach, zapatrzonych i trochę zaślepionych wiarą w przyszłoroczne odrodzenie gospodarki. Nie ma powodów, by przypuszczać, iż zareagują oni inaczej, niż to było poprzednio. Można się spodziewać zignorowania tych danych, jeśli okażą się gorsze od przewidywań. Jeśli jednak tak, by się stało i wpłynęłoby to na przebieg sesji otrzymalibyśmy niewątpliwie ważny sygnał z tamtejszych parkietów. A to ze względu na dużą ostatnio korelację naszej giełdy z amerykańskimi będzie istotne także dla przebiegu kolejnych notowań u nas.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu