Reklama

Na "antypodatkowe" inwestycje zostało już niewiele czasu

Jutro Senat ma zająć się nowelizacją ustawy podatkowej, którą wczoraj nad ranem przyjął Sejm. Opozycji nie udało się zablokować prac nad ustawą.

Publikacja: 15.11.2001 09:59

Oznacza to, iż w przyszłym roku będą obowiązywać te same progi podatkowe co w tym, wejdzie w życie podatek od zysków kapitałowych i zniknie duża ulga budowlana. Tym, którzy chcą teraz zainwestować, by uniknąć podatku, zostało już niewiele czasu.

Sejm zdecydował, iż osoby, które w przyszłym oraz 2003 roku (tak samo jak w bieżącym) zarobią więcej niż 37 024 zł, zapłacą 30% podatku. Ci zaś, których dochody roczne przekroczą 74 048 zł, zapłacą 40-proc. podatek. Sejm odrzucił jednak pomysł PSL, który chciał wprowadzenia jeszcze jednej, 50-proc. stawki podatku. Waloryzowana będzie za to kwota wolna od podatku. W tym roku wynosi ona 2596 zł, a w przyszłym - 2727,16 zł.

Zlikwidowana zostanie duża ulga budowlana (z zachowaniem praw nabytych), a jej miejsce ma zająć odliczenie od dochodu odsetek od kredytów hipotecznych. Sejm wprowadził jednak limit, iż odliczeniu podlegać będą jedynie odsetki od kredytów nie większych niż równowartość 70 metrów kwadratowych (w tym roku są one warte 161 tys. zł).

Najbardziej dotkliwe, obok zamrożenia progów podatkowych, będzie wprowadzenie od przyszłego roku podatku od zysków z obligacji, lokat bankowych i zysków ze sprzedaży jednostek funduszy inwestycyjnych. Wyniesie on 20%.

Różne instytucje finansowe zastanawiają się nad tym, jak uchronić swoich klientów przed podatkiem. Największą ofertę mają banki, które proponują długoterminowe lokaty. W myśl przepisów ustawowych, depozyty założone przed opublikowaniem znowelizowanej ustawy są wolne od podatku.

Reklama
Reklama

Terminy lokat wynoszą nawet 10 i 15 lat, a oprocentowanie waha się od 9,20% do 12,50%. Odsetki od kapitału są naliczane i wypłacane w różnych okresach - od jednego miesiąca do roku. Wcześniejsze zerwanie lokaty w większości przypadków nie grozi utratą naliczonych odsetek. Część banków oferuje jako jedną z opcji ich kapitalizowanie. Tu jednak pojawił się problem. Wprowadzona wczoraj zmiana w ustawie powoduje, że prawdopodobnie zapłacimy podatek od skapitalizowanych odsetek. Utrudni to przygotowanie systemów informatycznych w bankach do jego pobierania.

Banki oferują także lokaty dyskontowe, przy których odsetki są wypłacane z góry po zawarciu umowy (odsetki od 7,5 do 9,5%). Nowością na rynku jest Subskrybowany Depozyt ING BSK. Polega on na tym, że klient podpisuje z bankiem umowę, w której zobowiązuje się do zdeponowania określonej kwoty pieniędzy w ciągu najbliższych dwóch lat w formie lokaty 3-, 6- lub 12-miesięcznej. Z umowy klient nie musi korzystać. Płaci jednak w momencie jej zawarcia prowizję (0,25% wartości lokaty, ale nie mniej niż 50 zł), która przepada, jeśli nie zdecyduje się założyć lokaty.

Zwolnione będą także zyski ze sprzedaży jednostek funduszy inwestycyjnych kupionych przed tą datą, TFI namawiają więc klientów do zakupów. Ustawa po tym, jak zajmie się nią Senat, wróci jeszcze zapewne do Sejmu, a potem trafi na biurko prezydenta do podpisu. Musi zostać opublikowana przed 1 grudnia, aby mogła wejść w życie. Tym, którzy chcą teraz zainwestować, by uniknąć podatku, zostało więc niewiele czasu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama