Oznacza to, iż w przyszłym roku będą obowiązywać te same progi podatkowe co w tym, wejdzie w życie podatek od zysków kapitałowych i zniknie duża ulga budowlana. Tym, którzy chcą teraz zainwestować, by uniknąć podatku, zostało już niewiele czasu.
Sejm zdecydował, iż osoby, które w przyszłym oraz 2003 roku (tak samo jak w bieżącym) zarobią więcej niż 37 024 zł, zapłacą 30% podatku. Ci zaś, których dochody roczne przekroczą 74 048 zł, zapłacą 40-proc. podatek. Sejm odrzucił jednak pomysł PSL, który chciał wprowadzenia jeszcze jednej, 50-proc. stawki podatku. Waloryzowana będzie za to kwota wolna od podatku. W tym roku wynosi ona 2596 zł, a w przyszłym - 2727,16 zł.
Zlikwidowana zostanie duża ulga budowlana (z zachowaniem praw nabytych), a jej miejsce ma zająć odliczenie od dochodu odsetek od kredytów hipotecznych. Sejm wprowadził jednak limit, iż odliczeniu podlegać będą jedynie odsetki od kredytów nie większych niż równowartość 70 metrów kwadratowych (w tym roku są one warte 161 tys. zł).
Najbardziej dotkliwe, obok zamrożenia progów podatkowych, będzie wprowadzenie od przyszłego roku podatku od zysków z obligacji, lokat bankowych i zysków ze sprzedaży jednostek funduszy inwestycyjnych. Wyniesie on 20%.
Różne instytucje finansowe zastanawiają się nad tym, jak uchronić swoich klientów przed podatkiem. Największą ofertę mają banki, które proponują długoterminowe lokaty. W myśl przepisów ustawowych, depozyty założone przed opublikowaniem znowelizowanej ustawy są wolne od podatku.