Oba fundusze zdecydowały się na kupno papierów Tras Tychy, mimo że spółka nie zaskoczyła ostatnio dobrymi wynikami. Według prognozy analityków AmerBrokers, w tym roku jej przychody miały wynieść 68,6 mln zł, a zysk netto - 7,5 mln zł. Tymczasem w ciągu trzech kwartałów tego roku przychody i zysk wyniosły odpowiednio 22,2 mln zł i 0,9 mln zł i były niższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, gdy było to 33,7 mln zł i 4 mln zł.
Jak powiedział Waldemar Gębuś, dyrektor departamentu zarządzania aktywami PTE Dom, jego fundusz większość akcji Tras Tychy kupił w ofercie publicznej, a ostatnio jedynie dokupił walorów.
- Nasza strategia od początku dopuszczała inwestycje w małe spółki, podobnie zresztą jak w akcje NFI oraz spółek z WIG20 - powiedział. - Tras Tychy uważamy za fundamentalnie dobrą inwestycję w dłuższym terminie. Przed zakupem akcji dość długo się nad tym zastanawialiśmy, analizowaliśmy spółkę.
Jego zdaniem, firma może być za ok. 3-4 lata interesującym obiektem do przejęcia dla inwestora, zainteresowanego naszym rynkiem.
Tymczasem doświadczenia OFE z małymi spółkami nie są najlepsze. Na koniec czerwca fundusze emerytalne miały największy udział w kapitale akcyjnym Novity. Zainwestował w nią zarówno OFE Dom (w czerwcu miał 8,12% walorów spółki), jak i OFE Pocztylion (8,55% akcji). Obecnie średni obrót dzienny na tej spółce wynosi niewiele ponad tysiąc akcji. OFE Pocztylion był mocno zaangażowany także w Ropczycach - miał 8,95% walorów. Średni obrót na tej spółce na sesję wynosi ok. 400 sztuk.