Skotan ma prawie 50% akcji Garbarni Brzeg. Tej inwestycji wszyscy się spodziewali, kiedy we wrześniu ub.r. okazało się, że rodzina Karkosików przejmuje kontrolę nad obiema giełdowymi garbarniami. Skotan od dawna bowiem rozglądał się za innymi firmami z branży, chcąc wzmocnić pozycję rynkową i powiększyć zdolności produkcyjne. W tym przypadku występują powiązania krzyżowe - Garbarnia ma ok. 20% akcji Skotanu.
Powiązania krzyżowe są typowe także dla innych firm kontrolowanych przez rodzinę znanych inwestorów giełdowych - Boryszewa i Oławy. Co ciekawe jednak, w ostatnich firmach Skotan jest również silnym akcjonariuszem. W raporcie półrocznym informował, że ma ponad 596 tys. akcji Boryszewa, a cena ich nabycia wynosiła ponad 4 mln zł. Z tego ponad 240 tys. zł wydano w I półroczu br. Spółka miała także ponad 123 tys. akcji Oławy zapewniających 4,99% głosów na WZA, których cena nabycia sięgała 1,6 mln zł. Po zakupach zrealizowanych w ostatnim czasie, Skotan ma już prawie 700 tys. akcji Boryszewa reprezentujących 6,21% kapitału akcyjnego i 6,09% głosów na WZA.
Po co firma zaangażowała znaczące środki w spółki kontrolowane przez Karkosików, nie wiadomo. Główni jej akcjonariusze sygnalizowali, że szukają dla Garbarni i spółki ze Skoczowa inwestora branżowego. Gdyby go znaleziono, przejąłby kontrolę nad pakietami Oławy i Boryszewa, co niekoniecznie przecież leży w interesie rodziny Karkosików. Oczywiście, powód do zadowolenia mogą mieć ci, którzy sprzedawali akcje Skotanowi (przy niewielkiej płynności rynku mieli okazję zamknąć lub ograniczyć inwestycję w Boryszewie i Oławie, których kursy są w długoterminowych trendach spadkowych).
Także inwestycja w Garbarnię na razie nie jest powodem do wzrostu notowań Skotanu. Firma z Brzega w ciągu trzech kwartałów br. zanotowała drastyczny spadek sprzedaży (przychody w tym okresie wyniosły zaledwie 33,7 mln zł wobec 48,2 mln zł przed rokiem), a strata netto w tym czasie sięgnęła 7,4 mln zł. Skotan z kolei, który w ostatnich latach charakteryzował się bardzo stabilnymi wynikami (wypłacał dywidendę), też notuje słabe wyniki. Tłumaczy to dekoniunkturą na rynku (wzrost cen surowca, silny złoty ograniczający rentowność mającego bardzo duży udział w sprzedaży firmy eksportu, coraz bardziej dramatyczna sytuacja innych krajowych przedsiębiorstw z branży).
W efekcie przy sprzedaży nieco wyższej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku spółka zanotowała jedynie 0,5 mln zł zysku wobec 3,5 mln zł zysku w analogicznym okresie ub.r.