W trakcie wczorajszego przetargu Ministerstwo Finansów zaoferowało do sprzedaży papiery o wartości nominalnej, wynoszącej 1 mld zł. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego poniedziałku o 100 mln zł, czyli o 11%. Tak więc zaczyna się spełniać scenariusz mówiący o prawdopodobnym zwiększeniu podaży bonów pod koniec roku w związku ze wzrastającymi potrzebami budżetu. W następny poniedziałek oferta emitenta wyniesie również 1 mld zł. Po raz pierwszy od początku września bieżącego roku w sprzedaży pojawiły się papiery o 26-tygodniowym terminie wykupu. Będzie je można kupić również na następnym przetargu.
Wartość nominalna ofert zakupu, złożonych przez inwestorów, wyniosła wczoraj 2,88 mld zł i była niższa niż w trakcie poprzedniego przetargu o 258 mln zł, czyli o nieco ponad 8%. Wydaje się jednak, że spadek zainteresowania nabywców bonami skarbowymi jest zjawiskiem przejściowym. Wszak zarówno wśród analityków, jak i uczestników rynku panuje powszechne przekonanie, że Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe już na swoim najbliższym posiedzeniu, które rozpocznie się 27 listopada. Wiele wskazuje na to, że obniżka ta może być znacząca. W tych warunkach popyt na bony powinien wyraźnie się zwiększyć.
Wartość nominalna zawartych wczoraj transakcji wyniosła nieco ponad 990 mln zł. Była więc wyższa niż w trakcie poprzedniego przetargu o 90 mln zł, czyli o 10%. Jednak w stosunku do założonego przez emitenta planu sprzedaży była niższa prawie o 10 mln zł.