Zurich Financial, trzecia co do wielkości firma ubezpieczeniowa w Europie, zaoferuje od dziś inwestorom walory Converium łącznie wycenione na 2,3 mld USD. Firma liczy na spore zainteresowanie tą ofertą, choć może ono zostać ograniczone przez podobne kroki podjęte przez konkurencję. W ubiegłym tygodniu lokalny konkurent - Swiss Re - udanie przeprowadził sprzedaż za 3,3 mld USD akcji i obligacji zamiennych. Podobne kroki zapowiedział też amerykański potentat - AIG.
- Converium nie jest w czołówce światowych ubezpieczycieli. Jest to dość mała jednostka i może mieć problemy z pozyskaniem inwestorów w przeciwieństwie do większych graczy na tym rynku - powiedział Bloombergowi Dae Levy z Gartmore Investment Management. Szwajcarska spółka plasuje się obecnie na ósmej pozycji wśród światowych firm reasekuracyjnych. W ub.r. zanotowała ona wpływ netto ze składek w wysokości 2 mld USD, wobec 15,3 mld USD w przypadku największego światowego reasekuratora - Munich Re.
Problemem może też być niższy rating Converium. Standard & Poor`s ocenia szwajcarską spółkę na "A+", a więc o cztery punkty niżej niż np. Munich Re ("AAA"), co oznacza, że agencja ta uznaje, iż niemiecki potentat jest znacznie lepiej finansowany.
Zurich Financial koniecznie chce wprowadzić na giełdę Converium, by pozyskać środki na porycie strat z tytuły wypłat gigantycznych odszkodowań związanych z atakiem na budynki World Trade Center. W przypadku tej firmy wyniosły one aż 900 mln USD.