Ogłoszenia upadłości Apeximu żądają: Zakład Produkcji Automatyki Sieciowej w Przygórzu, gdańskie Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe Mercor oraz warszawski Kamexim. Wierzytelność ZPAS wynosi obecnie 33,3 tys. zł. Apexim tłumaczy, że co prawda z opóźnieniem, ale jest ona sukcesywnie regulowana. W październiku warszawski integrator zapłacił spółce z Przygórza 20 tys. zł.

Pozostałe dwie wierzytelności, zdaniem Apeximu, są sporne. W Sądzie Okręgowym w Warszawie toczy się sprawa z powództwa Mercora o zapłatę 185,5 tys. zł. Apexim kwestionuje wykonane przez gdańską firmę prace i wysokość roszczenia spółki. Dlatego tłumaczy, że do czasu prawomocnego orzeczenia sądu w tej sprawie wierzytelność jest sporna i nie może zostać uregulowana. Identycznie wygląda sprawa roszczeń Kameximu, który wnioskuje o zapłatę 120 tys. zł. Zarząd Apeximu podkreśla, że w tym przypadku nie otrzymał dotychczas z sądu żadnego zawiadomienia o złożeniu przez Kamexim wniosku o ogłoszenie upadłości, ale jedynie kopię takiego wniosku przesłaną przez spółkę. Dlatego zdaniem przedstawicieli emitenta nie ma podstaw do zgłaszania przez obu wierzycieli wniosków o ogłoszenie upadłości, a ich działania należy uznać za próbę wywarcia nacisku na spółkę w celu uzyskania natychmiastowej spłaty wierzytelności.

Komentując działania wierzycieli przedstawiciele Apeximu zwracają uwagę, że sytuacja finansowa firmy jest bardzo trudna. "W spółce prowadzony jest proces głębokiej restrukturyzacji, w tym zobowiązań finansowych. Jednym z istotnych elementów tego procesu jest próba powiązania spłaty zobowiązań z odzyskaniem należności przysługujących spółce z tytułu sprzedaży nieruchomości dokonanej w latach poprzednich. Zarząd informuje, że w istotnej części zobowiązań osiągnięto takie uzgodnienia z wierzycielami"- czytamy w oświadczeniu.