W rezultacie indeks kontynuował opadanie na wysokości głównej linii bessy, a na zamknięciu zatrzymał się dokładnie na jej wysokości. Zatem od strony technicznej nic wielkiego się nie stało, bo to właśnie od obrony powyżej tej linii można uzależnić szanse na dalszy wzrost na rynku. Jednak początek dzisiejszych notowań, kiedy to WIG20 spadł poniżej 1300 pkt. wskazuje na to, że jesteśmy coraz bliżej rozstrzygnięcia w kwestii tego, w którą stronę giełda podążać będzie w kolejnych dniach.
Projekt budżetu nie wprowadził wielu nowych elementów, a podstawowe parametry makroekonomiczne zostały utrzymane. Stad też ta sprawa raczej nie będzie miała dużego wpływu na rynek, bo to wszystko jest już w cenach. Można się jedynie zastanawiać na ile taki projekt będzie przesłanką za bardziej zdecydowaną liberalizacją polityki monetarnej. Wypowiedzi członków RPP są bardzo ostrożne. Trzeba przypomnieć, że Rada zwraca głównie uwagę na deficyt ekonomiczny, a tą wielkością rząd rzadko operuje. Presja polityczna na obniżki stóp na pewno nie służy dobrze tej sprawie.
W związku z tym, że projekt budżetu jest dość neutralny dla rynku, będzie on nadal zwracał baczną uwagę na przebieg sesji zagranicą. Długa czarna świeca na Nasdaq i konsekwentny, cało-sesyjny spadek indeksu nie jest dobrym zwiastunem na przyszłość. Do tego wzrosły przy tym obroty, co sugeruje trwalsze przesilenie. DAX zamknął się poniżej połowy poprzedniej białej świecy, czym utworzył formację przenikania. To również negatywny sygnał, choć ostatnio taki układ świec przyczyniał się tylko do dwudniowych zniżek. Nie można wykluczyć, iż tym razem będzie inaczej.
No i wreszcie obraz poszczególnych spółek z naszego parkietu. Od kilku dni widać stałą tendencję wzrostową w kwestii pogarszania się sytuacji kolejnych walorów z WIG20. Przyglądając się silnej realizacji zysków na papierach z branży informatycznej obawiać się można, iż dołączą do nich kolejne spółki.
W takich okolicznościach losy powrotu poniżej głównej linii trendu są raczej przesądzone. A w momencie powrotu poniżej niej i uznania wybicia za fałszywe możemy mieć do czynienia z naprawdę silnymi spadkami.