OECD uważa, że w 2002 r. wzrost gospodarczy w krajach członkowskich wyniesie średnio 1%, a więc tyle samo, ile w bieżącym roku. Poprzednia prognoza przedstawiona przez analityków tej organizacji w maju br. zakładała średni wzrost o 2,8%, jednak wówczas nikt nie był w stanie przewidzieć negatywnych skutków, jakie będzie mieć dla globalnej gospodarki wrześniowy atak terrorystów na Stany Zjednoczone. Największa gospodarka światowa zanotowała spadek PKB w trzecim kwartale br. i jest u progu recesji, najgorsza od 20 lat koniunktura panuje w Japonii, zaś największa gospodarka strefy euro - niemiecka, w drugim i trzecim kwartale br. zanotowała stagnację. W tych okolicznościach nie dziwi spadek wydatków inwestycyjnych, wzrost bezrobocia oraz ogólny spadek zaufania konsumentów do gospodarki.

Mimo tych niekorzystnych czynników analitycy OECD liczą na poprawę koniunktury już w 2003 r., kiedy to - według nich - średni wzrost gospodarczy w krajach członkowskich będzie na poziomie 3,2%. Wskazali przede wszystkim na korzystne posunięcia największych banków centralnych, a szczególnie Federal Reserve, które w tym roku łagodziły politykę pieniężną. W USA stopy procentowe zostały obniżone w tym roku aż 10 razy, do poziomu notowanego ostatnio za prezydentury Johna F. Kennedy`ego. To pozwala przypuszczać, że amerykańska gospodarka odbije się od dna, jednak dopiero w drugiej połowie 2002 r.

Dużo uwagi w raporcie poświęca się też polityce Europejskiego Banku Centralnego, który obniżył w tym roku stopy procentowe czterokrotnie. Więcej takich posunięć nie było, ponieważ EBC dąży już od 17 miesięcy do osiągnięcia wyznaczonego celu, jakim jest spadek inflacji w strefie euro poniżej 2%. Eksperci OECD przewidują jednak dalsze cięcia stóp przez tę instytucję. Ich zdaniem, przemawiają za tym utrzymujące się niskie notowania ropy na świecie. "Inflacja nie będzie problemem dla największych krajów i dla banków centralnych, ponieważ jej silnemu wzrostowi zapobiegają niskie ceny ropy - czytamy w raporcie OECD.

Jeśli chodzi o strefę euro, to w przyszłym roku powinna ona zanotować wzrost gospodarczy na poziomie 1,4%, a rok później może on sięgnąć 3%.