Nintendo, producent GameCube - wypuszczonej na rynek w tym tygodniu konsoli do gier wideo - odnotował w I połowie roku finansowego 14-proc. wzrost zysku netto. Jak podano, firma zawdzięcza poprawę wyniku niższym, obowiązującym na światowych rynkach cenom komponentów do sprzętu komputerowego. Przy przychodach na poziomie 225,7 mld jenów, zysk netto grupy znanej z produkcji Game Boy'a wzrósł do końca września do 34,3 mld jenów (278 mln USD), czyli o 14% w stosunku do odpowiedniego okresu rok wcześniej. Zarządzana przez prezesa Hiroshi Yamauchi firma odnosi finansowe sukcesy dzięki swoim starszym, nadal popularnym produktom, takim jak: kolekcja gier przenośnych z Mario Bros i Pokemonami. Aby przyspieszyć wzrost przychodów ze sprzedaży, w 2001 r. spółka wprowadziła Game Boy Advance, sprzęt z rozbudowaną grafiką i większym ekranem niż starsza wersja Game Boy'a, a także - w ostatnich dniach - GameCube, następcę konsoli Nintendo 64. Jak podała agencja informacyjna Bloomberga, popularność konsoli do gier nie słabnie. Nowe produkty: zarówno Nintendo, jak i konsola Microsoft Xbox, znikły z półek 49 ankietowanych przez Goldman Sachs sklepów. Xbox kosztuje 299 USD. GameCube - 199 USD. Analitycy spodziewają się, że w okresie przedświątecznym nastąpi boom na konsole.