"Wicepremier nie podpisał listu do prezesa Hyundaia. Zrobił to w porozumieniu z ministrem Piechotą" - powiedziało PAP pragnące zachować anonimowość wysokiej rangi źródło rządowe. Według rozmówcy PAP, w rozmowach ze stroną południowokoreańską o potencjalnym wejściu Hyundaia do Daewoo-FSO Motor SA przedstawicielom polskiego rządu dano do zrozumienia, że obecnie nie jest to możliwe. Rozmówca dodał, że prawdopodobnie konieczne będzie poszukiwanie innego inwestora dla żerańskiej fabryki. O wysłanie zaproszenia zwrócił się do Belki minister gospodarki Jacek Piechota. Informacji o niewysyłaniu zaproszenia do Hyundaia nie chciał komentować wiceminister gospodarki Andrzej Szarawarski. "Cały czas jest wymiana informacji między naszym ambasadorem w Korei a ministrem Piechotą i panem Belką, to, co dziś powiem, za godzinę może być nieaktualne. Nie chciałbym się w tej kwestii wypowiadać" - powiedział PAP Szarawarski.Tymczasem w połowie grudnia przestanie obowiązywać porozumienie Daewoo-FSO z sześcioma bankami, dotyczące spłaty 591 mln zł długu spółki. Przedłużenie porozumienia zależy od szans fabryki na znalezienie nowego inwestora. Strata netto Daewoo-FSO wzrosła w 2000 roku do 2,028 mld zł, z 28 mln zł w 1999 roku.Od początku roku do końca października Daewoo sprzedało w Polsce 35.794 samochodów osobowych, co oznacza spadek o 62,58 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2000 roku. (PAP)