Poprawy sytuacji ekonomicznej w ciągu najbliższych 12 miesięcy oczekuje 29 proc. respondentów, podczas gdy 39 proc. spodziewa się dalszego jej pogorszenia, a 32 proc. nie przewiduje zmian. Także i w tej kategorii przewaga pesymistów nad optymistami zmalała o dwa punkty. W listopadzie przeświadczenie, że z problemami gospodarczymi możemy poradzić sobie sami, bez pomocy państw zachodnich, podzieliło 65 proc. ankietowanych, czyli o 2 proc. mniej niż przed miesiącem oraz tyle samo, co w analogicznym okresie roku ubiegłego. 35 proc. ankietowanych (o 2 punkty proc. więcej niż w październiku) uważa, że niezbędna jest pomoc zagranicy. Opinie o polskiej walucie ponownie poprawiły się. Zdaniem 17 proc. badanych złoty zyskuje na wartości, a 29 proc. jest stabilny. Jednak ponad połowa, czyli 53 proc. badanych uważa, że polska waluta traci na wartości, choć w porównaniu z poprzednim miesiącem, to mniej o 4 punkty. Za wzrostem zaangażowania kapitału zagranicznego w Polsce opowiedziało się 32 proc. respondentów, sprzeciw wyraziło 43 proc., a 25 proc. twierdzi, że jest im zupełnie obojętne, czy zachodnie firmy inwestują w Polsce. Przewaga przeciwników nad zwolennikami zagranicznych inwestycji zmalała o 5 punktów w ciągu miesiąca. Opinie o stanie i perspektywach finansowych gospodarstwa domowych są podzielone, co oznacza, że 48 proc. respondentów postrzega tę sytuację jako gorszą niż przed rokiem, a 43 proc. uznaje, że się nie zmieniła. Tylko 9 proc. badanych twierdzi, że jest lepsza niż przed rokiem. Na poprawę sytuacji finansowej gospodarstw domowych w ciągu najbliższych 12 miesięcy liczy 16 proc. ankietowanych, czyli o jeden punkt mniej niż przed miesiącem. Pogorszenia natomiast oczekuje 24 proc. badanych, a 60 proc. nie przewiduje jej zmiany. Listopadowy pomiar nastrojów społecznych Pentor przeprowadził od 9 do 11 listopada tego roku. Sondaż wykonano na próbie 1000 mieszkańców kraju w wieku powyżej 15 lat. (PAP)