Mieszko na razie nie ma szczęścia do potencjalnych partnerów. Może jednak sprawdzi się spółce stare przysłowie "do trzech razy sztuka" i znajdzie ona wsparcie w funduszu Dresdner Kleinwort Benson Emerging Europe.
- Mieszko potrzebuje środków na spłatę zadłużenia i dalszy dynamiczny rozwój. Firmie przydałoby się ok. 15-20 mln zł. Sądzę, że spółka może zdecydować się na kierowaną emisję akcji, którą objąłby Dresdner Kleinwort Benson Emerging Europe - powiedziała PARKIETOWI Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao SA. Jej zdaniem, zarząd Mieszka może zwrócić się do akcjonariuszy o przegłosowanie podwyższenia kapitału zakładowego o 30-35%.
Tomasz Gajdziński, prezes spółki, nie chce zdradzić, w jaki sposób przyszły partner finansowy miałby ją wesprzeć, czy obejmując nowe akcje, czy np. papiery dłużne. Wstrzymuje się od odpowiedzi, czy jego rodzina, podobnie jak w przypadku Elite Polska, będzie prowadzić rozmowy w sprawie odsprzedaży swojego pakietu. - Chodzi nam o długoterminową współpracę, która przyczyni się do wzrostu wartości firmy. Będziemy rozmawiać na temat jej szczegółów - powiedział PARKIETOWI prezes Gajdziński.
Zarząd Mieszka chciałby w najbliższym czasie m.in. zmniejszyć zadłużenie krótkoterminowe (spółka ma ok. 85 mln zł zobowiązań, w tym 44 mln zł bankowych) oraz zwiększyć sprzedaż w kraju i na eksport z obecnych ok. 11% przychodów do 20%. Prezes Gajdziński podtrzymuje wykonanie prognozy zysku na ten rok w wysokości ok. 7 mln zł (po trzech kwartałach wynosi on 2,3 mln zł). Sprzedaż ma się mieścić w przedziale 130-140 mln zł (po trzech kwartałach - 92 mln zł).
Przypomnijmy, że Mieszko pierwszy list intencyjny w sprawie ewentualnych powiązań kapitałowych z Jutrzenką podpisał 30 lipca br. Negocjacje trwały do 26 września i zakończyły się fiaskiem. Jutrzenka złożyła ofertę przejęcia pakietu akcji spółki, ale nie satysfakcjonowała ona drugiej strony.