Reklama

PX 50 powraca poniżej 400 pkt

We wtorek spadki na największych giełdach przyczyniły się do wyraźnej obniżki wskaźników giełd budapeszteńskiej i praskiej. W Czechach martwiono się dodatkowo perspektywą wykluczenia czołowych spółek z prestiżowych indeksów MSCI. Nieznacznie wzrósł moskiewski RTS, przede wszystkim dzięki popytowi na Rostelecom.

Publikacja: 28.11.2001 08:18

Budapeszt

Inwestorzy w Budapeszcie zareagowali wczoraj na spadki na czołowych giełdach światowych i również sprzedawali akcje. Taniały walory największych spółek typu blue chip, takich jak OTP Bank (-3,36%), Matav (-1,4%) czy MOL (-1,7%). Silny forint zaszkodził również firmie hotelarskiej Danubius, ponieważ oznacza to dla niej mniejsze wpływy. Jej notowania spadły wczoraj o 1,8%. Z kolei integrator systemów energetycznych Synergon zareagował na niższe wczorajsze otwarcie na Nasdaq i zanotował spadek o 3,2%. Indeks BUX obniżył się wczoraj o 1,63%, do 7237,96 pkt.

Praga

Spekulacje na temat możliwości utraty przez czeskie blue chips miejsc w prestiżowych indeksach Morgan Stanley Capital Investment pobudziły we wtorek zdecydowaną wyprzedaż ich akcji, spotęgowaną jeszcze przez realizację zysków po ostatnich zwyżkach (od września wskaźnik PX 50 zyskał aż 40%). Najbardziej ucierpiał koncern energetyczny CEZ, którego papiery zostały przecenione aż o 6,2%. O 2,9% obniżyły się notowania największej spółki pod względem kapitalizacji - Cesky Telecom. Staniały też o 2,7% papiery firmy naftowej Unipetrol. Analitycy podkreślali, że na przebieg obrotu tymi walorami nie miała wpływu informacja, że węgierski MOL i austriacki OMV łączą siły, by wspólnie ubiegać się o 63% walorów czeskiej spółki, która prawdopodobnie zostanie sprywatyzowana na początku przyszłego roku. PX 50 spadł o 2,28%, poniżej ważnej granicy 400 pkt

Moskwa

Reklama
Reklama

Niewielkim wzrostem zakończył wczorajsze notowania moskiewski indeks RTS. Wzrósł on o 0,24%, do 226,67 pkt., przy umiarkowanych obrotach wynoszących 15,3 mln USD. W dalszym ciągu nie mogły odzyskać zaufania inwestorów walory firm naftowych. Akcje takich spółek, jak Łukoil czy Jukos staniały odpowiednio o 0,44% i 0,24%. - Inwestorzy szukali wczoraj alternatywy dla spółek naftowych i znaleźli ją przede wszystkim w branży telekomunikacyjnej - podkreślił cytowany przez Reutera Aleksiej Bystrow z biura maklerskiego Olma. Walory koncernu Rostelecom zdrożały wyraźnie już po raz drugi z rzędu, tym razem o 7,52%. - Myślę, że zwyżki Rostelecom wiążą się częściowo z doniesieniami z USA, gdzie dużym popytem cieszą się akcje działającej na rosyjskim rynku spółki Golden Telecom - stwierdził Jewgienij Gołosny z biura maklerskiego Troika Dialog. Wczoraj chętnie też kupowano akcje Sbierbanku (+ 2,44%) i firmy górniczej Norylski Nikiel (+2,77%)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama