Po 10 miesiącach zobowiązania górnictwa przekraczały 20,2 mld zł. W sumie - zgodnie z tzw. ustawą górniczą - spółki węglowe zgłosiły do umorzeń i odroczeń ponad 15 mld zł, z czego 9,8 mld zł to umorzenia, a pozostała część - odroczenia spłaty. Prawdopodobnie kwoty te będą zrestrukturyzowane w najbliższych miesiącach. Według danych PARG, w ciągu 10 miesięcy 2001 roku górnictwo zarobiło na podstawowej działalności, czyli sprzedaży węgla, 596,4 mln zł, czyli średnio 7,16 zł na każdej tonie sprzedanego węgla. W tym samym czasie 2000 roku zysk na tonie wyniósł 2,26 zł, a zysk na sprzedaży węgla 186,1 mln zł. Jednak na kształt wyniku netto wpływają przede wszystkim operacje finansowe. Narastające odsetki od zadłużenia obciążają wynik, ale umorzenie części długów skutkuje wynikiem dodatnim. Ponieważ w połowie roku ruszyła ustawowa restrukturyzacja finansowa górnictwa, od lipca wyniki branży netto są dodatnie, mimo 536,2 mln zł strat po pierwszym półroczu. W całym ubiegłym roku branża straciła netto ponad 1,7 mld zł, zarabiając jednak 2,37 zł na każdej tonie węgla, a łącznie na sprzedaży 238,7 mln zł. W ciągu 10 miesięcy 2001 roku, w odniesieniu do 10 miesięcy roku 2000, średnia cena zbytu węgla wzrosła o 9,6 proc., przy wzroście kosztów o 6 proc. Za 10 miesięcy 2001 roku średnia cena zbytu tony węgla wyniosła 143,19 zł (w październiku 148,55 zł), a koszt: 136,03 zł (w październiku 134,20 zł). Tzw. średnia akumulacja, czyli różnica między ceną sprzedaży tony węgla a kosztem jej uzyskania, była w październiku 2001 r. najwyższa w roku i wyniosła 14,35 zł. Wskaźnik ten zwykle rośnie jesienią i zimą, kiedy wzmaga się popyt na węgiel. Sprzedaż węgla w ciągu 10 miesięcy 2001 roku była o 0,8 proc. wyższa niż przed rokiem. Kopalnie sprzedały ponad 83,3 mln ton węgla, z czego ponad 63,2 mln ton w kraju (o 0,7 proc. więcej niż w 2000 r.) i blisko 20,1 mln ton w eksporcie (wzrost o 1 proc.). W samym październiku - w odniesieniu do października 2000 roku - sprzedaż węgla wzrosła o 3,8 proc. Wydobycie węgla w ciągu 10 miesięcy 2001 roku wyniosło ponad 86 mln ton, czyli o 0,7 proc. więcej niż przed przed rokiem. W samym październiku wydobycie wzrosło o 6,4 proc. w odniesieniu do października 2000 roku. Stan zapasów węgla w końcu października to ponad 3,4 mln ton. Przed rokiem o tej porze na przykopalnianych zwałach leżało ponad 3,6 mln ton węgla. Od początku roku do końca października z górnictwa odeszło ponad 7,4 tys. osób, o połowę mniej niż w tym samym czasie 2000 roku. W kopalniach pracuje teraz blisko 147,6 tys. ludzi. Na początku realizacji reformy, przed trzema laty, było ich ponad 240 tys. W porównaniu z 10 miesiącami ubiegłego roku, w 2001 roku o 9 proc. wzrosła ogólna wydajność, a o 10,1 proc. średnie dzienne wydobycie z jednej ściany. Świadczy to o koncentracji wydobycia w najbardziej opłacalnych miejscach. Dzięki postępującym umorzeniom zmniejszają się zobowiązania górnictwa. W lutym 2001 roku wynosiły one blisko 21,8 mld zł, a w końcu października ponad 20,2 mld zł. Prawie połowę tej kwoty stanowią zobowiązania wobec ZUS, funduszy budżetowych i budżetu państwa.

(PAP)