- Na razie podpisaliśmy umowę przedwstępną sprzedaży zakładu w Chociwlu. Chce go kupić firma Sonag. Sprzedaż zakładu w Chociwlu jest kolejnym krokiem w procesie restrukturyzacji naszej grupy - mówi Melania Stohnij, rzecznik prasowy Carlsberga Okocimia (spółka niedawno zmieniła nazwę). Uchwałę o sprzedaży zakładów w Chociwlu i Krakowie oraz podwyższeniu kapitału w związku z przejęciem browarów należących do Bitburgera oprotestowała Agencja Rozwoju Przemysłu, dysponująca 7,6-proc. pakietem akcji Carlsberg Okocimia. - Nie mamy żadnego zawiadomienia o tym, aby ARP oprotestowała uchwały w sądzie i domagała się ich unieważnienia - tłumaczy M. Stohnij. Dodała, że w sprawie sprzedaży zakładu w Krakowie trwają negocjacje.
Carlsberg Okocim, którego ponad 80,4% kapitału należy do duńskiego Carlsberga, chce przeprowadzić emisję akcji z wyłączeniem prawa poboru. Docelowo spółka może podwyższyć kapitał maksymalnie o 73%. Firma planuje przejąć browary: Bosman i Kasztelan należące do Bitburgera. Łącznie ma za nie zapałcić 220 mln zł, z czego ok. połowy gotówką. Spółka, przy założeniu, że sprzeda zakład w Chociwlu, nie powinna mieć problemu z finansowaniem transakcji. Na koniec września br. w papierach wartościowych miała ulokowane 54 mln zł, a w kasie posiadała prawie 40 mln zł. Przypomnijmy, że Carlsberg Okocim po transakcji z Bitburgerem zamierza również przejąć browar Piast. Planuje dla jego właścicieli (ponad 80% kapitału ma Carlsberg) przeprowadzić emisje akcji.