Wyniki finansowe
w III kwartale 2001 r.
Sektor ciężki od dłuższego czasu przeżywa dekoniunkturę. Dekoniunktura ta nie jest tak uciążliwa, jak w przypadku sektora lekkiego. Okres lipiec-wrzesień tego roku okazał się jeszcze gorszy niż II kwartał br. W dalszym ciągu maleją przychody ze sprzedaży, a w odróżnieniu od poprzedniego kwartału coraz gorzej wiedzie się przedstawicielom sektora ciężkiego pod względem rentowności. Skala problemów, z jakimi borykają się spółki sektora ciężkiego, widoczna jest już w przypadku sprzedaży. 90% firm miało niższą sprzedaż w III kwartale niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Chlubnym wyjątkiem jest Centrozap, ale do wyników spółki należy podchodzić z dużą ostrożnością. Mimo pewnej poprawy kondycji w ostatnim kwartale na spółce wciąż ciążą zaszłości. W dalszym ciągu nie jest ona w stanie generować zysku na działalności operacyjnej, dlatego mimo pozytywnych informacji związanych ze zmianami w strukturze akcjonariatu, inwestycję w akcje tej firmy cechuje podwyższone ryzyko. Mocno dotknięte spowolnieniem gospodarczym były w III kwartale trzy spółki: Hutmen, Mennica, Stalexport. W każdym przypadku przychody ze sprzedaży spadły co najmniej o 1/4.
Zdecydowany spadek sprzedaży nie sprawia, że koszty zaczynają dominować. Poza Centrozapem wszystkie firmy z branży uzyskują dodatni wynik na działalności operacyjnej. Znacznie gorzej wygląda niestety kwestia wysokości tego zysku w odniesieniu do przychodów ze sprzedaży. Dla większości spółek w okresie lipiec-wrzesień marża EBITDA spadła w porównaniu z poprzednim rokiem. Na wyróżnienie zasługują jedynie trzy przedsiębiorstwa: Stalexport, Kęty i KZWM. Całkiem dobre wyniki Stalexportu w ostatnim kwartale nie powinny przesłaniać prawdziwego obrazu tej spółki. Podobnie jak wspomniany Centrozap, jest to firma z olbrzymią zakumulowaną stratą, co skazuje ją na unikanie przez inwestorów charakteryzujących się dużą awersją do ryzyka.
Zupełnie nieudany był III kwartał dla lubińskiego KGHM. Zaważyła na tym dekoniunktura na rynkach surowcowych. Od września 2000 roku cena miedzi znajduje się w nieprzerwanym trendzie spadkowym, zniżkując z 2000 USD za tonę do 1350 USD na koniec III kwartału tego roku. Tym samym cena oferowana przez kupujących przekroczyła nawet ubiegłoroczne koszty wydobycia miedzi przez KGHM szacowane na nieco powyżej 1400 USD. Symboliczna strata netto KGHM na poziomie nieskonsolidowanym jest zatem nieprzypadkowa, choć zdarzyła się po raz pierwszy od IV kwartału 1999 r. Jeszcze gorzej jest na poziomie skonsolidowanym, gdzie na wyniku końcowym (-81 mln zł w okresie lipiec-wrzesień 2001 r.) ciążą koszty rozwoju części telekomunikacyjnej.