Ocena została obcięta do poziomu "Aa3", a więc czwartego od góry, ponieważ "ani polityka gospodarcza, ani zamiary wprowadzenia reform nie dają większej nadziei na rychły zwrot" - stwierdziła agencja w oświadczeniu dla prasy. Moody`s prognozuje, że zadłużenie rządu do 2005 r. pięciokrotnie przewyższy przychody. Teraz jest ono ok. 4 razy większe wobec 2,5 raza we Włoszech, które pod tym względem zajmują drugie miejsce wśród państw rozwiniętych.
- Mamy do czynienia z bezprecedensowym zadłużeniem kraju uprzemysłowionego w okresie powojennym - powiedział agencji Bloomberg Vincent Truglia, dyrektor z nowojorskiego biura Moody`s.
Wczorajsza decyzja oznacza, że Japonia dołączyła do Włoch jako najniżej przez Moody`s oceniany kraj członkowski Grupy Siedmiu. Agencja uprzedziła, że może ten rating jeszcze bardziej obniżyć, a z oceną "A" Japonia znalazłaby się wśród takich krajów, jak Botswana czy Wyspy Bahama.
Rating Moody`s jest o jedną notę niższy od zredukowanych przed tygodniem ocen dwóch innych agencji - Standard & Poor`s i Fitch, które przyznały Japonii "AA", a więc trzeci rating od góry, wychodząc z założenia, że może ona sfinansować deficyt budżetowy "olbrzymimi krajowymi oszczędnościami". Szacuje się, że Japończycy mają na kontach i w aktywach finansowych 11 bln USD.
Starszy ekonomista z Commerz Securieties (Japan) Ron Bevacqua uważa, że fala obniżek ratingów oznacza, iż Japonia traci pozycję potęgi gospodarczej.