Minister nie podał też wielkości pakietu akcji spółek, które chce wprowadzić na giełdę. Zdaniem Kaczmarka strategia prywatyzacji sektora elektroenergetycznego powinna zostać zmieniona. "Filozofia chaotycznej prywatyzacji tej branży nas nie interesuje" - powiedział. Jego zdaniem przed prywatyzacją powinna raczej nastąpić konsolidacja pionowa spółek z branży. Według niego, sektor wytwarzania energii powinien być sprywatyzowany jako pierwszy. Dopiero po prywatyzacji elektrownii i elektrociepłowni powinno się prywatyzować spółki dystrybucyjne. "Najpierw powinniśmy sprywatyzować sektor wytwarzania, a dopiero na końcu dać inwestorom premię w postaci rynku" - powiedział Kaczmarek. Jego zdaniem konieczne jest także rozwiązanie kontraktów długoterminowych zawieranych między elektrowniami i Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE). Obecnie większość sprzedawanej w Polsce energii objęte jest tymi kontraktami. "Jeśli mamy kontrakty które ustalają cenę energii do 2015 roku, a nawet do 2020 roku, to wolny rynek energii w Polsce to tak naprawdę około 5 proc." - powiedział Kaczmarek. Zapowiedzi Kaczmarka dotyczące wprowadzenia na giełdę Południowego Koncernu Energetycznego są zgodne z propozycjami wiceministra Skarbu Państwa Jana Buczkowskiego w poprzednim rządzie. Buczkowski pod koniec maja 2000 przedstawił prawdopodobną ścieżkę prywatyzacji PKE, która nastąpić miała w 2001 roku. Na giełdę wprowadzonych miało być w trzech transzach do 35 proc. akcji PKE. Według tamtych planów około 15 proc. z nich mogliby objąć inwestorzy instytucjonalni, np. inne podmioty energetyczne. Około 7 proc. trafiłoby do inwestorów pasywnych, na przykład do funduszy emerytalnych, a kolejnych około 7 proc. objęliby inwestorzy rozproszeni. PKE utworzyły w maju 2000 roku elektrownie JaworznoIII, Łaziska, Łagisza, Siersza i Halemba. Potem akces zgłosiłyteż Elektrociepłownia Katowice i Elektrownia Blachownia. Koncern to największy producent energii w Polsce, liczącysię również w Europie. Łączna moc elektrowni tworzących PKE SAprzekracza 5.000 megawatów. Koncern ma około 17 proc. udziału wkrajowej produkcji prądu i blisko 16 proc. w produkcji ciepła narynku lokalnym. Kapitał PKE to około 1,4 mld zł. W 2000 roku całkowite przychody elektrowni wchodzących w jego skład przekroczyły 3 mld złotych. Dodatni wynik osiągnęły trzy z siedmiu elektrowni. Łączny wynik podmiotów tworzących koncern za 2000 rok to 26,4 mln zł straty brutto. Na wynik wpłynęło przede wszystkim utworzenie znacznych rezerw. (PAP)