Narodowy Bank Szwajcarii zmniejszył koszty kredytu o pół punktu procentowego. Jest to już czwarta obniżka w tym roku, a decyzję o niej podjęto w obliczu recesji grożącej Szwajcarii po raz pierwszy od 5 lat.
NBS zredukował podstawową stopę do 1,75%, co jest najniższym poziomem od 2 lat. Minister gospodarki Pascal Couchepin powiedział w ub. tygodniu, że PKB Szwajcarii może zmniejszyć się. Jako przyczyny podał recesję w USA i w Japonii oraz spadek PKB w Niemczech w III kwartale. Stopa bezrobocia wzrosła w Szwajcarii w listopadzie do poziomu najwyższego od 1,5 roku.
- Oceniamy, że w obecnym półroczu gospodarka znalazła się właściwie w stadium stagnacji i takie stłumione tempo wzrostu utrzyma się do połowy 2002 r. - powiedział na konferencji prasowej w Zurichu prezes NBS Jean-Pierre Roth. Dodał, że eksport i nakłady inwestycyjne spadły drastycznie. SNB przewiduje, że tempo wzrostu gospodarczego w przyszłym roku zmniejszy się do 1% z 1,5% w tym roku i 3% w 2000 r.
Poprzedniej obniżki stóp szwajcarski bank dokonał 24 września, by obniżyć kurs franka i pobudzić eksport. Silny frank zmniejsza bowiem konkurencyjność szwajcarskich towarów, a eksport generuje prawie połowę tamtejszego PKB. Po terrorystycznych atakach z 11 września kurs franka wzrósł do rekordowego poziomu 1,4395 wobec euro. Od początku roku szwajcarska waluta umocniła się o 3%.