Z analizy BDO wynika między innymi, że ceny sprzedaży produktów Stomilu spółkom z grupy Michelin są niższe od cen stosowanych z innym kontrahentami.
BDO podało, jednak że Stomil "nie przedłożył stosownej dokumentacji w formie kalkulacji finansowych, demonstrujących osiągnięte lub planowane korzyści kompensujące niższe ceny i marże stosowane w obrocie z podmiotami Grupy Michelin".
Zarząd Stomilu uważa, że raport BDO nie stoi w sprzeczności z raportem Arthur Andersen, jednak stoi na stanowisku iż wnioski BDO "wydają się być stornnicze i pozbawione podstaw".
W marcu na WZA Michelin, wbrew żądaniom mniejszościowych inwestorów przegłosował, że audytorem pozostanie Arthur Andersen obsługujący koncern na całym świecie. W swoim raporcie Arthur Andersen oznajmił, że Michelin postępuje zgodnie z przepisami. Mniejszościowi akcjonariusze uznali jednak, że raport nie jest wiarygodny.
Posiadający około 26 procent akcji akcjonariusze mniejszościowi w tym fundusze DWS, Pioneer, Korona, OFE PZU, OFE AIG zarzucali Michelinowi, że utrudnia ich przedstawicielom dostęp do niektórych informacji i że swym działaniem prowadzi do zaniżania wyników polskiej spółki.