"Rząd nie odrzucił koncepcji podatku importowego; mieści się to w programie, ale powtarzam, to jest instrument ostateczny i awaryjny" - powiedział Kalinowski dziennikarzom przed spotkaniem z rolnikami. Kalinowski dodał, że nie można działań rządu sprowadzać do propozycji poszczególnych ugrupowań, które powołały koalicję rządzącą. Wtedy bowiem, jak powiedział szef PSL taki rząd byłby nieskuteczny, a jego program niespójny. Wyjaśniając dlaczego PSL nie upiera się przy wprowadzeniu podatku importowego, prezes Stronnictwa powiedział, że należy rozpocząć od zmian w polityce pieniężnej państwa. "Czekamy na najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Oczekujemy zmiany w jej filozofii działania i jeżeli to nie nastąpi, to parlament będzie arbitrem w tej sprawie" - powiedział. Wicepremier dodał, że nie chodzi o odbieranie niezależności bankowi centralnemu, ale o to, by Rada poczuła się współodpowiedzialna za sytuację gospodarczą. Jeżeli tak się nie stanie to nastąpią zmiany ustawowe - zapowiedział Kalinowski. (PAP)