Budapeszt
Wskaźnik giełdy budapeszteńskiej BUX spadł w poniedziałek o 0,43%, do 7281,28 pkt., mimo że węgierski bank centralny podjął decyzję o obniżeniu podstawowych stóp procentowych o 50 pkt. bazowych, do 9,75%. - Na rynku mieliśmy dziś stagnację. Cięcie stóp nie miało wpływu na przebieg sesji. Zwykle bowiem giełda budapeszteńska słabo reaguje na miejscowe wydarzenia w gospodarce, skupiając się na koniunkturze panującej na rynkach zachodnich - tłumaczył przebieg wczorajszej sesji w rozmowie z Reuterem Zoltan Bezsenyi z Erste Bank Investment. Wśród blue chips staniały nieznacznie walory dwóch rynkowych potentatów - koncernu telekomunikacyjnego Matav i firmy naftowej MOL. Zdrożały zaś papiery OTP Bank, który jeszcze w piątek ogłosił, że sfinalizował transakcję zakupu słowackiego banku - IRB. Niektórzy spekulanci zdecydowali się natomiast na zakup akcji mniejszych spółek, dzięki czemu zdrożały m.in. papiery firmy produkującej części samochodowe - Raba.
Praga
Indeks PX 50, idąc w ślady głównych wskaźników zachodnioeuropejskich, spadł w poniedziałek o 0,78%, do 393,3 pkt. Przyczyniły się do tego przede wszystkim banki - Ceska Sporitelna i Komercni Banka, których akcje staniały odpowiednio o 1,6% i 2,1%. Nieco lepiej zachowały się walory spółek telekomunikacyjnych Cesky Telecom i Ceske Radiokomunikace, które uzgodniły termin walnego zgromadzenia akcjonariuszy na ten sam dzień - 28 grudnia, lecz również te papiery nieznacznie staniały. Ogółem na rynku inwestorzy nie byli zbyt aktywni. Zdaniem analityków, tendencja ta może zmienić się już dziś, ponieważ zostanie opublikowany najnowszy czeski PKB, który pokaże, jak miejscowa gospodarka radzi sobie z globalnym schłodzeniem koniunktury.
Moskwa