Teraz mamy 17 stacji, a 55 dzierżawimy" - powiedział Safin. Dodał, że Łukoil jest zainteresowany prywatyzacją polskich zakładów chemicznych, ale nie podał których. Powiedział jedynie, że chodzi o przedsiębiorstwa przerabiające gaz ziemny. Safin poinformował, że od początku przyszłego roku Łukoil, który sprzedaje do Polski 3,5 mln ton ropy rocznie zrezygnuje z pośredników w handlu tym surowcem. Jego zdaniem pozwoli to na zaoszczędzenie, zarówno przez Łukoil, jak i przez polskie rafinerie, ok. kilkudziesięciu mln USD rocznie. "Myślę, że w ślad za naszą spółką pójdą pozostali dostawcy rosyjskiej ropy i podobnie jak my zrezygnują z pośredników" - dodał Safin. Największym pośrednikiem, który dostarcza ropę dla Polskiego Koncernu Naftowego Orlen SA jest, zarejestrowana na Cyprze spółka J&S Service and Investment, pokrywająca ok. 75 proc. zapotrzebowania koncernu na ten surowiec. Safin powiedział, że Łukoil rozważa wybudowanie w Polsce fabryki produkującej do 600.000 ton metanolu rocznie, czyli ilości odpowiadającej rocznemu importowi tego surowca chemicznego do Polski. Wiceprezes ujawnił, że Łukoil planuje zwiększenie wydobycia ropy na szelfie Morza Bałtyckiego w okolicy Kaliningradu do 1,5 mln ton rocznie. Ropa ta byłaby sprzedawana polskim rafineriom po kosztach wydobycia, a następnie Łukoil odkupywałby produkty naftowe powstałe z tej ropy po niższych cenach i rozprowadzał je na terenie Okręgu Kaliningradzkiego. "Szacuję, że wartość obrotu produktami naftowymi między Polską a okręgiem Kaliningradzkim wyniosłaby wtedy 300-400 mln USD rocznie" - dodał. Safin podkreślił, że Łukoil nie jest zainteresowany wzięciem udziału w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej ani Polskiego Koncernu Naftowego Orlen.
(PAP)