Bogusław Wypychewicz, prezes zarządu i główny akcjonariusz ZPUE, odsprzedał akcje spółce po średniej cenie nabycia. Kwestia, do kogo one trafią, zostanie rozstrzygnięta w przyszłym roku. Firma z Włoszczowej będzie bowiem starała się do tego czasu ponownie zaprezentować inwestorom giełdowym (głównie finansowym), którzy mogliby być zainteresowani zaangażowaniem w jej kapitale. Do takiego kroku ma ich z kolei skłonić systematyczny wzrost, pomimo ogólnej dekoniunktury gospodarczej, przychodów ze sprzedaży. Świadczą o nim m.in. wyniki października, kiedy to zrealizowano sprzedaż o wartości 10,3 mln zł (największe miesięczne obroty spółki w historii) i osiągnięto przy tym 1,2 mln zł zysku netto. Podobnie sytuacja wyglądała w listopadzie.

- W bieżącym roku powiększyliśmy obszar naszego działania w kraju o ponad 50%. Coraz lepiej przedstawia się także eksport, głównie do Rosji, ale także na Litwę, Ukrainę do Słowacji i Bułgarii. Pozwoliło nam to na znaczący wzrost przychodów. Nieco gorzej ze względu na wysokie koszty pozyskiwania nowych klientów i działań promocyjnych przedstawia się natomiast w bieżącym roku rentowność. Niemniej na koniec roku powinniśmy wykazać ponad 2 mln zł zysku netto - powiedział PARKIETOWI Bogusław Wypychewicz.

ZPUE rozpoczęło w bieżącym roku współpracę m.in. z bydgoskim zakładem energetycznym oraz z dystrybutorami energii z Torunia, Zielonej Góry i Wałbrzycha. Celem na przyszły rok jest natomiast silny ośrodek w Poznaniu. Co istotne, dla podtrzymania osiągniętego już wysokiego poziomu przychodów współpraca z takimi kontrahentami ma zwykle stały, długoterminowy charakter.

Po trzech kwartałach bieżącego roku ZPUE zrealizował 48,64 mln zł przychodów ze sprzedaży i osiągnął 148 tys. zł zysku netto.