"Uważamy, że to stanowisko zmniejszające okres przejściowy na zakup ziemi z 18 lat do 12 wraz z decyzją rządu, że obrót ziemią rolniczą będzie uregulowany w odpowiedniej ustawie, jest rozwiązaniem dobrym. Natomiast uważamy, że w kwestii możliwości zakupu ziemi przez rolników z państw Unii po pewnym okresie dzierżawy - to, co do tej pory było przedstawiane - jest niemożliwe do przyjęcia, bo to zagraża naszym interesom" - mówił Kalinowski na konferencji prasowej zorganizowanej w trakcie środowych obrad Rady Naczelnej Stronnictwa. Możliwość zakupu przez rolników z UE ziemi do własnoręcznej uprawy po 3-letniej dzierżawie, znalazła się w propozycjach polskiego rządu dotyczących naszego stanowiska negocjacyjnego w sprawie obrotu ziemią. Ludowcy uważają, że możliwość zakupu ziemi po dzierżawie powinna być zróżnicowane w zależności od regionu Polski. Kalinowski dodał, że projekt ustawy o obrocie ziemią, przygotowywany w kierowanym przez niego resorcie rolnictwa powinien być gotowy pod koniec stycznia przyszłego roku. Rada Naczelna PSL uznała w środę, że "zaproponowane przez rząd skrócenie proponowanego okresu przejściowego z 18 do 12 lat nie zostało dostatecznie umotywowane, a zamiaru możliwości zakupu ziemi przez cudzoziemców po trzyletnim okresie dzierżawy, PSL zaakceptować nie może" - głosi komunikat przekazany PAP po zakończeniu obrad Rady. Według Rady, ustawa regulująca obrót ziemią w Polsce powinna m.in. służyć poprawie struktury rolnej, służyć stabilizacji gospodarstwa rodzinnego, jako głównej formy ustroju rolnego w Polsce. Ponadto Rada zobowiązała przedstawicieli PSL w rządzie do zapewnienia "odpowiednio długiego okresu przejściowego na nabywanie ziemi rolniczej przez cudzoziemców, zapewniającego realną możliwość zastosowania ustawy w poszczególnych regionach kraju". Kalinowski podtrzymał także dotychczasową opinię PSL, że podatek importowy jest instrumentem korzystnym dla pobudzenia gospodarki. Podkreślił jednak, że alternatywą dla wprowadzenia takiego podatku jest zmiana polityki pieniężnej państwa. Jednakże, według Kalinowskiego, najlepszym rozwiązaniem byłoby łączne dokonanie zmian w polityce pieniężnej i wprowadzenie podatku importowego. "Ale tu rząd będzie prowadził dalej analizy i podejmie stosowne decyzje" - powiedział lider ludowców. Rada opowiedziała się za podatkiem importowym uznając, że wprowadzenie go na 2 lata w wysokości 5 proc. w pierwszym i 3 proc. w drugim roku "przyczyni się do poprawy bilansu płatniczego, polepszenia warunków naszego eksportu, stworzy szanse rozwoju rodzimej wytwórczości, a także zapewni środki finansowe, które mogą zmniejszyć wielkość deficytu budżetowego, czy stworzyć fundusz gwarancji i poręczeń eksportowych". Kalinowski mówił, że ludowcy nie wierzą, iż "Rada Polityki Pieniężnej nawiąże współpracę z rządem w dziedzinie naprawy naszej gospodarki". Dlatego - jak powiedział - PSL uważa, że należy dokonać zmian w ustawie o NBP tak, aby celem Rady i banku centralnego nie była tylko walka z inflacją, ale także dbanie o wzrost gospodarczy i walka z bezrobociem. Szef PSL mówił także, że ze zmianą ustawy o NBP wiąże się także kwestia zmiany polityki kursowej. Zdaniem Kalinowskiego kurs złotego nie jest kształtowany przez obecne warunki gospodarcze, tylko przez "zewnętrzne fundusze inwestycyjne, które korzystają z tego, że w Polsce są najwyższe realne stopy procentowe w świecie". "Uważamy, że poprzez nowelizację ustawy o NBP powinno się doprowadzić do urealnienia kursu złotego. To da możliwość odbicia się naszej gospodarce od dna, na jakim w tej chwili się znajdujemy" - mówił Kalinowski. "Wszystko w swoim czasie" - tak prezes PSL odpowiedział na pytanie, kiedy PSL zamierza złożyć przygotowany już projekt nowelizacji ustawy o NBP. Zapewnił, że ludowcy "nie zmierzają znosić żadnych konstytucyjnych gwarancji RPP". Rada Naczelna, oczekując zmiany polityki kursowej, urealnienia kursu złotego i zmiany polityki pieniężnej, upoważniła klub parlamentarny PSL do "przedstawienia odpowiednich rozwiązań legislacyjnych, poszerzających zakres odpowiedzialności NBP i RPP o działania na rzecz poprawy wzrostu gospodarczego i ograniczenia bezrobocia". Pytany, jak Rada Naczelna oceniła dotychczasowe funkcjonowanie koalicji rządowej, Kalinowski odpowiedział, że ludowcy "twierdzili i twierdzą nadal, że potrzebny jest rząd oparty o stabilną większość parlamentarną". "Taki rząd, który będzie realizował przedstawiane przed wyborami programy wyborcze. Obecność PSL w tym rządzie daje taką gwarancję" - uważa Kalinowki. Jego zdaniem, analizując porozumienie programowe koalicji SLD-UP-PSL można zauważyć, że "wiele zapisanych tam elementów, które wynikały wprost z programu PSL, albo zostało zrealizowanych, albo jest w trakcie realizacji". Prezes ludowców wymienił tu m.in: niepodwyższenie VAT-u na materiały budowlane, brak podwyżek tego podatku na środki do produkcji rolnej, zmianę filozofii prywatyzacji, solidarne traktowanie rolnictwa. Rada Naczelna zwróciła się do parlamentarzystów PSL by podczas prac nad projektem budżetu i ustaw okołobudżetowych "mimo konieczności stosowania trudnych i niepopularnych rozstrzygnięć" starali się wprowadzać rozwiązania chroniące najbiedniejszych. Zaapelowała także o podjęcie pilnych działań w celu nadrobienia opóźnień i umożliwienia Polsce skorzystania z unijnego programu SAPARD. Rada podjęła także uchwałę zatwierdzającą sprawozdanie finansowe z kampanii wyborczej do parlamentu oraz zobowiązała Naczelny Komitet Wykonawczy do przedstawienia jej w styczniu przyszłego roku założeń dotyczących wyborów samorządowych.(PAP)