"Zwracam uwagę, że inflacja spadła poniżej 4 proc., a cel inflacyjny założony na ten roku wynosił około 7 proc. więc nie ma potrzeby takiego duszenia inflacji, zwłaszcza, gdy sytuacja w dziedzinie popytu jest fatalna" - powiedział w środę w Sejmie Borowski. RPP uznała, że na kolejne kroki poluzowujące politykę monetarną trzeba będzie poczekać do wyjaśnienia ostatecznego kształtu budżetu na 2002 rok, a szczególnie ustaw okołobudżetowych, które warunkują realizację założenia, że wydatki w 2002 roku nie przekroczą 183,97 mld zł, a deficyt 40 mld zł. Według Rady, trzeba też poczekać na faktyczne efekty dotychczasowych obniżek stóp z 2001 roku, które, w opinii RPP, jeszcze się nie ujawniły. Borowski uznał wyjaśnienia Rady za niewystarczające. "Taka argumentacja jest trochę zatrważająca. Przecież budżet ma być uchwalony dopiero w marcu. Czy w takim razie do Rada nie podejmie żadnej decyzji jeszcze przez trzy miesiące?" - pytał marszałek. Poza tym według Borowskiego ten budżet "jest już bez mała uchwalony", bo przyjęte zostały niemal wszystkie ustawy okołobudżetowe i to w większości w wersji zbliżonej do rządowej. Ostatni raz Rada obniżyła stopy w listopadzie - o 150 pkt. bazowych - i była to szósta obniżka stóp w tym roku. Łącznie od początku roku RPP obniżyła stopy o 750 pkt. bazowych. (PAP)