"Na osłabienie złotego miały wpływ doniesienia z Argentyny a także zachowania spekulacyjne inwestorów korzystających w dalszym ciągu z różnicy stóp procentowych" - powiedział Gackowski. Dealer BPH nie wyklucza dalszego osłabienia złotego, do poziomu 3,98 za dolara. Trwające w Argentynie zamieszki nie ustały, choć prezydent kraju Fernando de la Rua ogłosił w czwartek wieczorem swoją dymisję. Opozycja odmówiła przystąpienia do zaproponowanego przez szefa państwa rządu jedności narodowej. Wcześniej argentyński rząd złożył rezygnację na ręce prezydenta tego kraju Fernando de la Ruy. Prezydent przyjął dymisję tylko niektórych ministrów, w tym szefa gospodarki Domingo Cavallo. Cavallo odchodzi, gdy w Argentynie trwają najpoważniejsze od 10 lat zamieszki wywołane sytuacją gospodarczą kraju. Aby zapanować nad sytuacją rząd był zmuszony ogłosić w środę stan wyjątkowy na terenie całego kraju. (PAP)