Podjęto ją w piątek podczas spotkania w Kairze ministrów państw OPEC. Postanowili oni zmniejszyć dostawy tego surowca z początkiem stycznia o 1,5 mln baryłek dziennie. Ograniczenie to ma obowiązywać przez sześć miesięcy i ma na celu podwyższenie niskich ostatnio cen ropy. Tym samym od początku 2001 r. OPEC zredukował wydobycie łącznie o 5 mln baryłek dziennie, tj. 19%. Kraje zrzeszone w tej organizacji liczą na powrót notowań ropy naftowej do założonego poziomu 22 USD - 28 USD za baryłkę. Do piątkowej decyzji przyczyniło się zmniejszenie wydobycia przez państwa nie będące członkami OPEC, tj. Rosję, Norwegię, Meksyk, Oman i Angolę. Łącznie zadeklarowały one redukcję dostaw o 462 500 baryłek dziennie - tylko nieznacznie mniej od proponowanych przez OPEC 500 000 baryłek. Notowania ropy początkowo wahały się w atmosferze niepewności, by zakończyć tydzień wzrostem. W piątek za baryłkę gatunku Brent z dostawą w lutym płacono w Londynie 20,76 USD wobec 19,36 USD w końcu poprzedniego tygodnia.